FANDOM


NagłowekIN
Ferbanie

...i Nicol
Insezon2
Twórca: Sara124
Sezon: 2
Numer odcinka: 21 (w serii)
2 (w sezonie)
Opublikowano: 29 stycznia 2016
Chronologia
Poprzedni: Maskotka
Następny: Mecz
Ferb idzie do Stephanie, aby nauczyć się układu tanecznego, który ma zaprezentować na meczu. Podczas rozmowy pomiędzy nim a Steph zaczyna coś iskrzyć. Romantyczną atmosferę psuje telefon od dziewczyny Ferba - Grety.

Bohaterowie

Fabuła

Ferb stanął przed domem Stephanie. Zadzwonił. Drzwi otworzyła mu wysoka, niebieskooka blondynka, bardzo podobna do Steph.
- Ja do Stephanie. - powiedział Ferb.
- Steph! Twój chłopak przyszedł!
Siedemnastolatka zbiegła ze schodów.
- To nie jest mój chłopak, mamo! To tylko kolega. - sprostowała, nie będąc ani trochę zawstydzona. - Wejdź, Ferb.
- Jasne, - odparła jej matka, jak tylko Ferb wszedł do domu. - Zwykły kolega nie odwiedza od tak koleżanki.
Stephanie pokręciła tylko głową, złapała Ferba za rękę i zaprowadziła do swojego pokoju.
Ferb rozejrzał się po tym pomieszczeniu. Pokoik był niewielki, lecz ładnie urządzony. Jasne meble idealnie komponowały się z zielonym kolorem ścian. W oknach znajdowały się żółte rolety. Łóżko było złożone, więc miejsca na taniec powinno im wystarczyć.
- Masz. - powiedziała Stephanie rzucając coś na podłogę.
- Co to?
- Jak to "co"? Twoje przebranie. Wejdziesz na boisko przebrany za gołębia. Musisz nauczyć się w tym chodzić, a co ważniejsze: tańczyć!
- Najpierw naucz mnie tego zwycięskiego tańca gołębi, o którym mówiłaś mi przez telefon.
Rola maskotki na boisku była mniej więcej taka:
Maskotka w połowie meczu, w czasie przerwy, wchodziła na boisko, aby zabawić jakoś widzów, kiedy drużyny odpoczywały. Wtedy wchodziła też maskotka przeciwnej drużyny. Obie popisywały się swoimi umiejętnościami i jedna starała się zgonić drugą z boiska. To był taki pojedynek na taniec.
Na koniec meczu zaś cheerleaderki wraz z maskotką, ze zwycięskiej drużyny, wykonywały taniec zwycięstwa.
Ferb postanowił sobie, że ten pierwszy występ oleje i pozwoli wygrać pojedynek maskotce z przeciwnej drużyny. Zielonowłosy chciał jak najszybciej zejść z boiska. Gdyby przegrali mecz, nie musiałby wykonywać zwycięskiego tańca. Jednakże musiał znać ten taniec, bo gdyby jego drużyna jednak wygrała, zbłaźniłby się. Nie chodzi tu o zbłaźnienie się przed całym Danville tylko przed Klarisą i Stephanie - bo tylko one wiedziały, że jest maskotką. Jednakże chłopak czuł, że jakby popsuł im zwycięski taniec, nie darowałyby mu tego i ogłosiły wszem i wobec, że on był maskotką, a tego za wszelką cenę nie chciał.
- Najpierw załóż przebranie. - powiedziała Steph.
- Nic z tego.
- Ferb, wiem co mówię. Co z tego jak nauczysz się tańczyć ten układ, jak nie będziesz umiał tańczyć w przebraniu?
Ferb niechętnie podniósł strój i włożył go na siebie. Następnie założył maskę.
- Fuj! Jak tu śmierdzi! Do tego strasznie tu gorąco! - Ferb zdjął maskę. - Mogę tańczyć w tym kombinezonie, ale nie w masce.
- A jak zatańczysz na meczu? Też bez maski?
Ferb spojrzał na Stephanie spode łba. Dziewczyna o mało co nie parsknęła śmiechem na widok jego miny. W końcu chłopak przewrócił oczami i włożył maskę.
Nastolatka zaczęła wykonywać niezbyt skomplikowane ruchy. Ferb bez problemu je wszystkie po niej powtarzał.
Po jakimś czasie zrobili sobie przerwę. Ferb zdjął maskę, a Steph podała mu napój do picia i usiadła obok niego na łóżku.
- Nie powinnaś ćwiczyć z cheerleaderkami? - spytał.
- Nie. Mamy już opracowany cały układ. Jedyne czego nam brakuje to okrzyk. Ciężko wymyślić jakiś doping ze słowem "gołębie".
- To może zamiast "gołębie" użyj słowa "Danville"?
- Może to dobry pomysł. - powiedziała i na bieżąco zaczęła układać doping: - My w Danville się nie poddamy! Nigdy z wami nie przegramy! - Steph wstała z łóżka i zaczęła zdenerwowana chodzić po pokoju. - To bez sensu! "Poddamy" i "przegramy" w dopingu?! Nie! Nie mam weny! To jakiś koszmar! - wrzasnęła i zaczęła krzyczeć: - Szkolna maskotka skręciła kostkę, chłopcy nie przykładają się na treningach, a my, cheerleaderki nie mamy dopingu! Katastrofa!
- Steph, - Ferb wstał i podszedł do niej, przy czym złapał ją za ramiona, stając z nią twarzą w twarz. - nie wymyślaj wierszyka, tylko wymyśl doping.
- A co ja niby według ciebie robię?!
Zielonowłosy spojrzał jej prosto w oczy.
- Wyobraź sobie, że biegnę po boisku. Jesteś cheerleaderką. Co byś powiedziała by zagrzać mnie do walki? - mówił chłopak z delikatnym uśmiechem. Chciał by Steph spojrzała na niego jak kiedyś. Teraz pokazywała mu się od strony jakiej nie znał - była wredna i arogancka. Chłopak chyba nieświadomie liczył na to, że ta dziewczyna znów zacznie go kokietować.
Blondynkę nieco zdenerwowało jego zachowanie, więc odparła:
- Krzyczałabym, żebyś się postarał, bo wygadam wszystkim, że jesteś maskotką. - powiedziała. Ferb puścił jej ramiona i przewrócił z irytacją oczami. Dziewczyna na ten widok uśmiechnęła się ironicznie. Tę potyczkę słowną wygrała.
- To ma być ten doping? - zapytał Ferb. - Co z ciebie za cheerleaderka?
- Tak się składa, że najlepsza w mieście!
- No to wymyśl mi tu porządny doping, dziewczyno!
Steph zmrużyła oczy i zaczęła recytować co tylko jej przyszło do głowy:
- Masz już piłkę? To leć dalej! Ruszaj prosto do wygranej! Wszyscy krzyczą: "szybciej biegnij", a ja na to: "naprzód Danville"! - Steph skończyła recytować i spojrzała na Ferba, po czym uśmiechnęła się promiennie. Chłopak również się uśmiechnął.
Ten uśmiech odmienił całe oblicze Stephanie. Ferbowi wydawała się piękniejsza niż zazwyczaj.
"Dlaczego zwracam na to uwagę dopiero teraz?" - pomyślał. - "Znam ją od dawna. Zawsze była ładna. Ale teraz nie klei się do mnie jak mucha do lepu na muchy. Jest mądrzejsza, dojrzalsza."
Rozmyślania Ferba przerwał jej głos:
Może wrócimy do ćwiczeń?
-Głos też ma ładny. - dokończył swoje myśli, nie zdając sobie sprawy z tego, że powiedział to głośno.
- Słucham?
- Wracajmy do ćwiczeń. - odparł bez zająknięcia. Wtem zadzwonił jego telefon. - O nie. - wyszeptał.
- Co znowu? - spytała Stephanie teatralnie wzdychając.
- To Greta. - odparł i niechętnie odebrał. - Halo?
- Hej Ferb, tu twoja ukochana dziewczyna.
- Hej skarbie. - odparł Ferb. Steph przewróciła oczami. - Po co dzwonisz?
- Wiesz... tak sobie pomyślałam... Pogoda jest coraz ładniejsza, może wybierzemy się na spacer po parku?
- Teraz?
- A kiedy? Chyba, że jesteś zajęty.
- No właśnie jestem zajęty...
- A co robisz?
- Uczę się.
- Ferb, ty już wszystko wiesz. Dobrze wiem, że nie musisz się uczyć. Czy ty nie próbujesz mnie spławić?
- Nie, skąd... Oczywiście, że nie! - odparł zawstydzony Ferb.
- Oh, daj mi to! - powiedziała Stephanie i zabrała Ferbowi telefon. - Hej, Greta! Tu Stephanie.
- Stephanie?! - powiedziała zaskoczona Greta.
- Tak. Ferb, jest u mnie w pokoju i jesteśmy zajęci, więc nam nie przeszkadzaj. - powiedziała blondynka z uśmiechem, licząc na to, że Greta wyciągnie pochopne wnioski z tej rozmowy. - Pa! - powiedziała po czym się rozłączyła. - Możemy wrócić do ćwiczeń. - zwróciła się do Ferba.
- Coś ty zrobiła?! - wykrzyknął Ferb.
- No co? - odparła udając niewiniątko. - Powiedziałam Grecie prawdę.
- Ale nie całą prawdę!
- Owszem, nie chciałeś, by ktokolwiek dowiedział się, że będziesz maskotką naszej drużyny.
- Tak, ale wiesz jak ona może zinterpretować twoje słowa?! Wiesz co może pomyśleć?!
- Jeśli ci nie ufa pomyśli, że ją zdradziłeś. A jeśli jest zboczona, to pomyśli, że poszedłeś ze mną do łóżka. Ale to jeśli ci nie ufa. A związki polegają na zaufaniu. Jesteście ze sobą od roku, a znacie się jeszcze dłużej, więc ona na pewno ci ufa. - powiedziała Steph uśmiechając się słodko. - A skoro ci ufa, pomyśli, że miałeś coś ważnego ze mną do zrobienia i dlatego przyszedłeś do mojego pokoju. A tak właśnie jest. Więc skoro jest tak inteligentna jak wszyscy uważają, to na pewno tak pomyśli.
Ferb przyglądał się Steph jakby straciła rozum.
- Dobrze się czujesz? - spytał. - Wszyscy wiedzą, że kiedyś ostro ze sobą rywalizowałyście. "Ferb jest u mnie w pokoju i jesteśmy zajęci" Jak myślisz, jaka normalna dziewczyna stwierdzi, że mieliśmy coś ważnego do zrobienia żeby się spotkać właśnie u ciebie w pokoju? Tym bardziej, że między nami nie ma nic wspólnego, od dawna ze sobą nie rozmawialiśmy i nie chodzimy do tych samych szkół, żeby spotykać się w jakiś celach naukowych czy coś...
- No właśnie: "dawno ze sobą nie rozmawialiśmy", jak powiedziałeś. Więc dlaczego miałaby pomyśleć, że romansujemy?
- Może pomyśleć, że spotykaliśmy się potajemnie...
- Dramatyzujesz.
- ...idę do niej. Muszę jej to wyjaśnić.
- Nigdzie nie idziesz! Nie znasz jeszcze całego układu tanecznego! - powiedziała Steph, łapiąc Ferba za rękę.
- Nie obchodzi mnie to! - powiedział wyrywając się jej z uścisku.
- Daj spokój! Jak kocha to poczeka!
- Ty... zrobiłaś to specjalnie! - wykrzyknął tak jakby go nagle oświeciło.
Stephanie spojrzała na niego jak na ostatniego idiotę.
- No brawo. - powiedziała.
- Myślisz, że tak mnie poderwiesz?!
- Co?! Nie chcę cię poderwać! Mam cię najmocniej w dupie!
Ferb otworzył oczy ze zdumienia. Kiedy poznał Stephanie, usiłowała ona go poderwać, podobnie jak Greta. To było jakieś 4 lata temu. Ferb doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że te dziewczyny na niego lecą, jednakże nie chciał wybierać między nimi, bo nie był gotowy na związek. Z czasem coraz więcej dziewczyn zaczęło się nim interesować, ze względu na niego rosnącą popularność. Stephanie także się nie poddawała. Coś jednak się zmieniło kiedy zaczęła chodzić z Thorem. Wtedy straciła całe zainteresowanie Ferbem. Chłopak nie sądził jednak, że Steph powie mu coś takiego.
- Skoro masz mnie najmocniej... gdzieś, to dlaczego powiedziałaś takie rzeczy Grecie?
- Nie powiedziałam nic szczególnego.
- Dobrze wiesz o co...
- Nie lubię Grety, jasne?! Nie obchodzi mnie, że jest twoją dziewczyną! Uwielbiam robić jej na złość i grać jej na nerwach! Nawet jakby nie była twoją dziewczyną, a miałabym okazję ją wkurzyć, zrobiłabym to!
- Nigdy się przy mnie tak nie zachowywałaś...
- Oczywiście, że nie! Bo się głupia zakochałam! "Cześć Ferb, co dziś robisz?" Robiłam słodkie oczka i świergotałam jak idiotka. Starałam się być przy tobie miła, bo mi się spodobałeś! Ale koniec z tym! Już nigdy nie zbłaźnię się z powodu chłopaka! Jestem Stephanie Winner i nigdy więcej nie będę udawać kogoś kim nie jestem!
- Aha... To ja idę do Grety.
- Nigdzie nie idziesz! Nic takiego jej nie powiedziałam! Jak ona źle to zrozumie, to jej problem! Teraz musimy przećwiczyć ten układ!
- Ale...
- Ale co?! Nie rozumiesz, że nie musisz jej niczego wyjaśniać, ani jej przepraszać? Przecież nic złego nie zrobiłeś.
Ferb zastanowił się przez chwilę.
- W sumie, to masz rację. - powiedział.
- No jasne, że mam. A teraz wracajmy do ćwiczeń.
Resztę dnia spędzili w milczeniu.

Przeczytałeś/-łaś? Zostaw komentarz! :D

Inne informacje

Linki

tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.