FANDOM


NagłowekIN
Mecz

...i Nicol
Insezon2
Twórca: Sara124
Sezon: 2
Numer odcinka: 22 (w serii)
3 (w sezonie)
Opublikowano: 23 kwietnia 2016
Chronologia
Poprzedni: Ferbanie
Następny: Zdrada
Nadchodzi długo wyczekiwany dzień meczu. Buford, wciąż załamany po stracie Nicol, chce zrezygnować z wzięcia w nim udziału, Greta nie chce rozmawiać z Ferbem, a Fineasz zdradza Izabelę na każdym kroku. Jak to wszystko się skończy?

Bohaterowie

Fabuła

Dzień meczu zbliżał się wielkimi krokami. Ferb i Stephanie nie spotykali się już więcej. Chłopakowi wystarczył jeden dzień, by załapać cały ten układ taneczny. Ferb czasem ćwiczył sobie w pokoju poruszanie się w stroju gołębia, jednak starał się aby nikt tego nie zauważył - ukrywał to nawet przed Fineaszem.
Od czasu odwiedzin u Stephanie, Greta nie odzywała się do Ferba. Nie odbierała jego telefonów, nie przychodziła do niego, nie oddzwaniała, nie otwierała drzwi, kiedy on przychodził do niej. W końcu Ferb nie wytrzymał i dał sobie z tym spokój.
„Ja nic złego nie zrobiłem. Nie muszę jej się z niczego tłumaczyć. Jeśli ona nie ma do mnie zaufania, to jej problem.” - myślał.
On i Fineasz szli korytarzem szkolnym. W pewnym momencie obok nich przeszła atrakcyjna szatynka. Spojrzała zalotnie na Fineasza i z uśmiechem przywitała się z nim:
- Cześć, Finny. - powiedziała Nicole Sunshine.
- Cześć Sunny. - odparł równie zalotnie Fineasz. Chłopak zatrzymał się, to samo zrobiła dziewczyna. Spojrzała na niego swoimi błękitnymi oczami i zatrzepotała rzęsami mówiąc:
- Co robisz dziś wieczorem?
- Pracę na technikę.
- Znów będzie tak wielka, że postawisz ją, przy użyciu helikoptera, na dachu, bo nie zmieści się do szkoły?
- Pewnie tak.
- A może wyskoczymy razem na kawę?
- Czemu nie? Mam wolne popołudnie.
- Oj, Fineasz. - wtrącił Ferb. - Zapomniałem ci wspomnieć, że po południu idziemy do Fretki. To pa Nicole! - Ferb wziął brata pod ramię i odciągną go od dziewczyny.
- Co ty robisz? - powiedział Fineasz. - Prawie umówiłem się na randkę z jedną z najładniejszych dziewczyn w szkole!
- Więc przyznajesz, że to randka?! - powiedział karcącym tonem Ferb.
- Oczywiście, że tak! A co ty niby myślałeś?!
- Fineasz. Ty. Masz. Dziewczynę.
- I co z tego? Nie widziałem jej od Świąt Wielkanocnych. Musiała wybrać to głupie liceum poza miastem?
- Fineasz! Wstydziłbyś się! Jawnie przyprawiasz jej rogi!
- I kto to mówi? Zdradziłeś Gretę ze Stephanie.
- O czym ty mówisz? Wcale jej nie zdradziłem!
- Ta, akurat. Wszyscy już wiedzą, że byłeś u niej w domu. - powiedział Fineasz wzruszając ramionami.
- Co... Już koleżanki odwiedzić nie mogę?!
- Od kiedy ty odwiedzasz Steph? A skoro nie zdradziłeś z nią Grety, to niby co u niej robiłeś?
- Ja... A co to cię tak nagle zaczęło obchodzić?! - odparł Ferb i oddalił się od Fineasza.

Stephanie biegła przez szkolny korytarz. W dwóch kucykach, mini spódniczce i bluzce sięgającej do pępka, wydawała się chłopakom bardzo atrakcyjna. W końcu dotarła tam gdzie chciała. Stanęła przed wysokim, umięśnionym chłopakiem.
- Dlaczego nie przyszedłeś na trening?! - spytała zdenerwowana.
- Postanowiłem zrezygnować. - odparła ze stoickim spokojem. Ten „spokój” zniknął z jego twarz, kiedy Stephanie przywaliła mu w twarz.
- Chyba żartujesz! - wrzasnęła. - Cały rok szykowaliśmy się do tego meczu, a ty w ostatniej chwili postanawiasz zrezygnować?!
- Steph, nie czuję się na siłach...
- „Steph, bla, bla, bla, bla...” Nie obchodzi mnie to! Oprzytomnij wreszcie! To przez Nicolę, tak?! Jak długo można rozpaczać z powodu dziewczyny?!
Buford spojrzał na nią ze smutkiem.
- Wygląda na to, że bardzo długo. - chłopak już chciał się oddalić, ale Stephanie złapała go za rękę.
- To nie jest Buford, którego znam. - powiedziała. Tym razem nie krzyczała, a jej ton nie był wściekły. Mówiła spokojnie, patrząc Bufordowi w oczy. - Ten Buford, którego poznałam w gimnazjum nigdy nie chodził smutny. Przemierzał korytarze z pewnym siebie uśmiechem. Był postrachem kujonów. Był maczo, na którego leciały kobiety. A teraz? Stałeś się cieniem samego siebie. Nicol cię zniszczyła.
- Mylisz się. Nicol uczyniła mnie szczęśliwym.
- To dlaczego jesteś smutny?
- Bo...
- Bo cię zostawiła. Skoro cię kochała, nie chciałaby abyś był smutny.
- Masz rację! Nie jestem jakąś ofermą! Jestem Buford Van Stomm! Wygram ten mecz, choćby nie wiem co!
- Tak! To jest Buford, którego znam!

- Mówię ci! On jest taki sam jak jego brat! - mówiła Greta przez telefon.
- Greto, nie sądzę...
- Izabelo! Za bardzo ufasz Fineaszowi. Sama dzisiaj widziałam jak o mało co nie umówił się na randkę z Nicole Sunshine!
- Nie uwierzę, że Fineasz mnie zdradza, póki sama tego nie zobaczę. Nie sądzę też, że Ferb mógłby cię zdradzić.
- To jak wyjaśnisz to, że Stephanie odebrała jego telefon?
- Może spotkali się w parku i wtedy Steph...
- Daj spokój Izabelo. Jesteś zbyt ufna.
- A ty zbyt nieufna.
- Nie ważne. Skończmy ten temat. To... Kiedy przyjeżdżasz do Danville?
- Siedemnastego.
- Super! Wtedy są międzymiastowe zawody w football'a. Może...
- Niestety przyjadę wieczorem. Zrobię Fineaszowi niespodziankę.
- No to do zobaczenia.
- Pa! - Izabela rozłączyła się.
- O czym rozmawiałyście? - spytała Milly, która mieszkała z Izabelą w jednym pokoju w internacie.
- O Fineaszu i Ferbie. Greta twierdzi, że Ferb ją zdradził ze Stephanie i uważa, że Fineasz zdradza mnie.   
- Fineasz, kto wie... Ale, że Ferb, w to nigdy nie uwierzę.
Izabela spojrzała na nią spode łba.
- No co? Fineasz to kobieciarz. Nie zdziwiłabym się gdyby faktycznie cię zdradzał.
- Nie uwierzę, dopóty nie zobaczę.
- Siedemnastego będziesz miała okazję. Ale pamiętaj Izabelo. To nie jest ten sam mały chłopczyk, w którym się zakochałaś.

Nadszedł dzień meczu. Fineasz i Baljeet przepychali się na widowni usiłując znaleźć jakieś wolne miejsce.
- Tu zebrało się chyba całe Danville. - powiedział Baljeet. - Nigdzie już nie ma wolnych miejsc. 
- Tam są! - wykrzyknął Fineasz. Razem z Baljeetem pobiegli w tamtą stronę. Z ulgą zajęli dwa wolne miejsca. - Uff... - rudowłosy odetchną z ulgą. - Ferb raczej sobie miejsca nie znajdzie. Gdzie on w ogóle jest?
- Nie wiem i nie obchodzi mnie to. - odezwał się ktoś siedzący obok Fineasza.
- Greta! Cześć, nie zauważyłem cię wcześniej.
Brązowowłosa nie odpowiedziała.
- Dlaczego nie odpowiadasz? To, że gniewasz się na mojego brata, nie znaczy, że musisz gniewać się i na mnie.
- Jesteś taki sam jak on! Zdradzasz Izabelę!
- Co ty wygadujesz? Wcale jej... O cześć, Paulin! - powiedział Fineasz widząc przed sobą atrakcyjną, wysoką brunetkę. Nastolatka dopiero teraz go dostrzegła, widoczniej wcześniej patrzyła na coś innego.
- Hej, Fineasz. Szukałam wolnych miejsc, ale nigdzie ich nie ma. Cały stadion jest zajęty. Chyba całe Danville się tu zebrało. Ehh... Chyba będę musiała obejrzeć mecz na stojąco.  
- Siadaj tutaj.
- Gdzie?
- Do mnie. Na kolana.
- Jesteś pewien? Nie będę ci przeszkadzała?
- Jasne, że nie będziesz. Siadaj. 
Paulin niepewnie usiadła Fineaszowi na kolanach. Chłopak uśmiechnął się i obiął ją w pasie dając jej do zrozumienia, że wcale mu nie przeszkadza. Dziewczyna odwzajemniła uśmiech.
- To już szczyt bezczelności. - wyszeptała Greta patrząc na nich zniesmaczona.

Mecz się rozpoczął. Na boisko wbiegli piłkarze. Tymczasem poza granicami boiska, lecz w równie widocznym miejscu stały cheerleaderki, starające się zachęcić swoją drużynę do walki.
- Masz już piłkę? To leć dalej! Ruszaj prosto do wygranej! Wszyscy krzyczą: "szybciej biegnij", a ja na to: "naprzód Danville"! - krzyczały cheerleaderki, na czele ze Stephanie, za każdym razem, gdy ktoś z ich drużyny złapał piłkę.
Kiedy minęła pierwsza połowa meczu, piłkarze zrobili sobie przerwę, a wtedy na boisko weszły maskotki reprezentujące ich drużyny.
Maskotką reprezentującą Danville był gołąb, za którego przebrany był Ferb. Maskotką przeciwnej drużyny był kurczak.
Zaczął się pojedynek na taniec. Ferb jak najszybciej chciał zejść z boiska. Nie było mu zbyt wygodnie w przebraniu gołębia. Nie popisywał się zbytnio swoimi umiejętnościami. Kiedy wszyscy sądzili, że pojedynek na taniec wygrał kurczak, Ferb chciał już zejść z boiska, jednakże kurczak zaczął wymachiwać skrzydłami, dając Ferbowi do zrozumienia, że uważa iż gołąb tchórzy.
„O nie... Nikt nie będzie uważał, że tchórzę.” - pomyślał Ferb i zaczął się popisywać.
- Ooo, Ferb się wkręcił. - powiedziała Klarisa.
- No i dobrze. Nie wiem co bym mu zrobiła, gdyby poddał się bez walki. - powiedziała Stephanie.
Gołąb wygrał pojedynek na taniec. Kurczak uciekł z boiska. Wszyscy zaczęli bić brawo. Rozpoczęła się druga połowa meczu i podobnie jak pierwsza - zakończyła się sukcesem. Cheerleaderki z Danville wraz z maskotką - gołębiem, wykonały zwycięzki taniec.
- Au, au, au... - za jąkała Klarisa, gdy wraz ze Stephanie, innymi cheerleaderkami i gołębiem, szła do szatni.
- Co? - spytała Stephanie.
- Chyba źle stanęłam. Kostka strasznie mnie boli.
- Teraz ty? - powiedziała zrezygnowana Steph. Gołąb wziął Klarisę na ręce i zaniósł ją na ławkę. Kiedy upewnił się, że oprócz niego, Klar i Steph, nikogo nie ma w pobliżu, zdjął maskę i spytał:
- Bardzo cię boli?
- Trochę.
- Trzeba będzie zawieść cię do szpitala.
Wtem do szatni ktoś wszedł.
- Hej. Szukamy Buforda, chcieliśmy mu pogratulować... Ferb?! - wykrzyknął Fineasz. - Ty byłeś maskotką?!
- Ferb był maskotką?! - wykrzyknęli jednocześnie Greta i Baljeet, którzy przyszli za Fineaszem.
- Wydało się. - wyszeptał Ferb. Steph zaczęła powoli klaskać.
- Brawo, brawo. - powiedziała spoglądając na Gretę. - Teraz już wiesz dlaczego Ferb był u mnie w domu. Ćwiczyliśmy układ taneczny. A ty głupia myślałaś, że on cię zdradza.
Stephanie wzięła Klarisę pod ramię i zostawiła Gretę, Baljeeta, Fineasza i Ferba samych. Razem z przyjaciółką wyszła z szatni. Nagle zobaczyła idącego przed nimi Buforda.
- Buford! - krzyknęła. - Czekaj!
Chłopak odwrócił się.
- Mógłbyś nam pomóc?
- Co się stało? - powiedział Van Stomm podchodząc do nich.
- Klarisa chyba skręciła kostkę. Trzeba ją zawieźdź do szpitala. Możesz nam pomóc?
- Jasne i tak nie mam nic lepszego do roboty.

- Wy idźcie. Ja tu poczekam. - powiedział, kiedy stali na szpitalnym korytarzu.
Dziewczyny poszły do gabinetu, a Buford zrezygnowany usiadł na krześle, sądząc, że będzie tu czekał znudzony przez całą godzinę. Nagle zobaczył jak jakaś dziewczyna wychodzi z łazienki. Nie widział jej twarzy, była odwrócona plecami do niego. Ona go nie zauważyła. Jej czarne proste włosy opadały jej na ramiona. Buty na koturnach postukiwały, kiedy szła przez korytarz. Dziewczyna była w szlafroku, a mimo to jej sylwetka wydawała się Bufordowi znajoma.
- No nie wierzę... - wyszeptał, wytrzeszczając oczy. - Nicol?

Przeczytałeś/-łaś? Zostaw komentarz! :D

Linki

tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...