FANDOM


NagłowekIN
Urodziny Dundersztyca

...i Nicol
INsezon1
Twórca: Sara124
Sezon: 1
Numer odcinka: 15
Angielski tytuł: Doof's B-Day
Opublikowano: 10.01.2014
Chronologia
Poprzedni: Ten wyjątkowy
Następny: Przez drugi wymiar
Nicole postanawia zorganizować przyjęcie urodzinowe dla Heinza. Pomagają jej w tym Vanessa, Pepe, Orville oraz członkowie B.A.B.E.C.Z.K.I. Dodatkowo Nicole szykuje dla Dundersztyca zaskakującą niespodziankę.

Bohaterowie

Fabuła

Nicol przyglądała się dziwnej architekturze budynku przed którym stała.
"Czy wszystkie siedziby szalonych naukowców, muszą wyglądać dziwnie?" - pomyślała.
Zapukała do drzwi. Otworzył jej Rodney. Nie wyglądał na zachwyconego.
- Nicole Stella. Nieślubna córka Dundersztyca. - wymamrotał. - A co cię do nas sprowadza?
- Przyszłam do Orvilla.
- Nie ma go w domu. - powiedział szorstko Rodney, a w tej samej chwil stanął za nim Orville.
- Kogo nie ma w domu? - zapytał. Na twarzy Rodneya pojawił się grymas wściekłości. Natomiast Nicol, widząc to zajście, uśmiechnęła się pod nosem. Orville także się uśmiechną. - Witaj Nicol. W czym mogę pomóc?
- Chciałabym z tobą porozmawiać.
- Nicol chce zorganizować przyjęcie niespodziankę swojemu kochanemu tatusiowi. - odezwał się Rodney. - Rozesłała wszystkim członkom Bardzo Agresywnej Bandy Ekscentrycznie Charyzmatycznych Złoczyńców Kochających Anarchię zaproszenia. Chce by wszyscy zebrali się w kwaterze głównej BABECZKI i tam je przygotowali. A najgorsze jest to, że wszyscy się zgodzili. Bo to przecież założyciel tej organizacji i ich ukochany dowódca! - wyrzucił z siebie wściekły Rodney, jednym tchem.
Nicol chciała już zapytać "Ulżyło ci?", ale w ostatniej chwili zrezygnowała. Zamiast tego postanowiła dodać oliwy do ognia i powiedziała:
- I jest najbardziej złym naukowcem na świecie. No... a przynajmniej w Stanach.
- Nie prawda! - odparł zazdrosny Rodney. Nicol widząc wyraz jego twarzy wyszczerzyła zęby.
- Prawda!
- Błagam was, nie kłóćcie się! - odezwał się Orville. - Nicol, o czym chciałaś porozmawiać?
- Właściwie, chciałam cię o coś prosić.
- Tak? - odparł uwodzicielskim tonem. - A o co?
- O zbudowanie uczucio-przywracato-reorganizera.
- Nie zgadzaj się Orville. - wtrącił Rodney.
- Jasne, że to dla ciebie zrobię.
Rodney złapał się za głowę.
- Mówiłem, żebyś się nie zgadzał!
- Dobrze Orville. - powiedziała Nicol. - Przyjdź do kwatery głównej Babeczki. Ja muszę jeszcze coś załatwić.

Vanessa odebrała telefon.
- Halo? - spytała.
- Jak idą poszukiwania dziewczyny ze zdjęcia? - spytała Nicol.
- Już jestem na tropie. Nawet nie wiesz jak łatwo znaleźć kogoś w internecie, nie znając nawet jego imienia i nazwiska. Już ją chyba mam. Bynajmniej wygląda jak ta dziewczyna ze zdjęcia.
- Trzeba ją znaleźć.
- Wiem, nie musisz mi o tym przypominać. - Vanessa się rozłączyła. - Tato, wychodzę!
- Nie zostaniesz ze mną... - Heinz usłyszał odgłos zamykanych drzwi. - ...na moje urodziny? - dokończył ze smutkiem.

Pepe stał przed drzwiami Dundersztyca. Tradycyjnie chciał je wyłamać, lecz nagle otworzyły się one z hukiem. Z mieszkania wyszła Vanessa.
- Witaj Pepe Panie Dziobaku. - powiedziała z uśmiechem. - Mam do ciebie małą prośbę.
Agent P spojrzał na nią ze zdziwieniem.
- Nie patrz tak na mnie. No więc, tata ma dziś urodziny, o czym pewnie wiedziałeś. Jak wiadomo, w każde urodziny, wymyśla wyjątkowo niecny plan. Powstrzymaj go, jak zwykle, a o około szóstej po południu, przyprowadź go do kwatery głównej B.A.B.E.C.Z.K.A.. A jeśli jego plan będzie dotyczył właśnie tego miejsca, staraj się go stamtąd odciągnąć.
Dziobak spojrzał na nią pytająco.
- Ja i Nicol szykujemy dla niego niespodziankę. To jak? Pomożesz nam?
Pepe kiwnął głową.
- Dzięki.

- To postawcie tam, a to tam. - oświadczyła władczo Nicol, pokazując palcami jakieś przedmioty i miejsca.
Ona oraz szaleni naukowy byli w trakcie przygotowań do urodzin w siedzibie głównej Babeczki.
Wnętrze było udekorowane w ciemniejszych kolorach (jak na złych ludzi przystało). Na ścianach powieszono zdjęcia przedstawiające Dundersztyca, zaś wkoło stolików postawiono kopie jego starych inatorów. Oczywiście te kopie nie działały, bo Nicol bała się, że jak będą działać to któryś wcale-nie-przez przypadek zostałby odpalony.
Ogromne drzwi otworzyli się na oścież. Wszystkie oczy skierowały się w tamtą stronę. Zdziwieni pomyśleli: "Czyżby Heinz przyszedł tak wcześnie?".
Był to jednak jakiś gruby osiłek. Gdy szaleni naukowcy go zobaczyli, natychmiast stracili jakiekolwiek zainteresowanie nim. Do chłopaka podeszła Nicol.
- Nareszcie jesteś. - powiedziała z uśmiechem.
- Tylko mi się tak wydaje, czy nie pasujemy do tego towarzystwa? - spytał Buford.
- Daj spokój. To przyjęcie urodzinowe dla mojego współlokatora. Nic nie poradzę na to, że to jego koledzy po fachu.
- Ale dlaczego akurat ty mu je organizujesz?
Nicol spojrzała swojemu chłopakowi głęboko w oczy.
- Bo ten człowiek, jest dla mnie jak ojciec, którego nigdy nie miałam.

Vanessa zapukała do pierwszych drzwi na parterze w niewielkim bloku, niedaleko Spółki Zło. Drzwi otworzyła jej kobieta z napuszonymi ciemno rudymi włosami. Nos miała zadarty, usta pomalowane na różowo, a oczy zielone. Ubrana była we fioletową bluzeczkę na ramiączka i białe spodnie.
Najbardziej przyciągało uwagę jej spojrzenie. Było puste. Nie wykazywało żadnych emocji, żadnych uczuć.
- Czego? - spytała sucho.
Vanessa nie bardzo wiedziała co powiedzieć. Nie przemyślała wcześniej jak będzie wyglądała jej rozmowa z tą kobietą. Postanowiła walić prosto z mostu.
- Ja w sprawie mojego ojca.
- Nie mam pojęcia o czym mówisz. - odparła tamta i już miała zamknąć drzwi, jednak Vanessa je przytrzymała.
- Nie zrozumiała mnie pani. Chodzi o to, że byliście kiedyś na randce i...
- Ktokolwiek to był, nie pamiętam go i nic do niego nie czuję.
- Ale czułaś! Pasowaliście do siebie jak ulał.
- Nic nie czuję, więc może dałabyś mi spokój?
- Nie dam ci spokoju, dopóki nie pójdziesz ze mną w jedno miejsce. - powiedziała Vanessa stanowczo.
Kobieta westchnęła.
- Daleko to jest? - spytała.
- Niedaleko.

- Hej, Orville! Uczucio-przywracato-reorganizer gotowy? - spytała Nicol.
- Jasne, że tak! Jeszcze pytasz? - odparł uśmiechnięty Orville. Już zapomniał jak Nicol zachowała się w stosunku do niego w Anglii. Był zadowolony, że teraz jest dla niego miła i chciał to wykorzystać. Liczył, że może po dzisiejszym wieczorem uda się mu ją zaprosić na jakąś randkę. Nagle Nicol zaczęła iść w jego stronę. Razem z nią szedł jakiś chłopak. - A kto to? - spytał.
- To mój chłopak. - Nicol uśmiechnęła się. - Orville poznaj Buforda, Buford poznaj Orvilla.
- Cześć. - powiedział Buford.
- Twój chłopak? - wyszeptał Orville.
- Tak, mój chłopak.
Orville zamrugał oczami. Był zawiedziony.
- To ja już lepiej pójdę po ten reorganizer. - stwierdził sucho i odszedł.
- Co to w ogóle za chłopak? - spytał Buford.
- Syn jednego "niespełnionego wynalazcy".
- Ten Orville też należy do tych niespełnionych wynalazców?
- Tak. Nie jest zbyt przystojny... ani ładny zresztą, ale to dobry przyjaciel.
- Przyjaciel? - spytał Buford z powątpiewaniem. - On do ciebie zarywa! Robi maślane oczka! Ty się mu podobasz!
- Przecież widzę. Zresztą podobam się wielu chłopakom, a Orville nie jest w moim typie. Poza tym to ty... zaraz, czy ty jesteś zazdrosny?
- Nie!
- Tak! Oczywiście, że jesteś! - Nicol uśmiechnęła się szeroko. Kiedy się tak uśmiechała - szczerze i serdecznie, wyglądała naprawdę przepięknie. Strongówna uwielbiała, gdy chłopcy są o nią zazdrośni.
- Nie, nie jestem... - Buford się zarumienił.
- Oj! Buford! - dziewczyna zaśmiała się. - Ojej! A co to? - spytała patrząc ze zdziwieniem na maszynę, która przed chwilą pojawiła się przed nią i Bufordem.
- To jest właśnie Uczucio-przywracato-reorganizer! - powiedział z dumą Orville.
- I co on robi? - spytał Buford.
- No jak to co? - odparł z ironią Orville. - Przywraca uczucia tym, którzy je stracili.
- Przecież takich ludzi nie ma! - teraz w głosie Buforda można było dosłyszeć ironię.
- Eee... Buford. - odezwała się Nicol. Chłopcy spojrzeli na nią. - Orville, możesz nas na chwilę zostawić?
- Jasne. - odparł odchodząc i patrząc z nienawiścią na Buforda.
- Nie lubię go. - stwierdził Buford.
- Buford. - odezwała się Nicole ignorując jego uwagę na temat Orvilla. - Zamierzamy trafić tą maszyną w byłą dziewczynę hmm... mojego współlokatora.
- Dlaczego?
- Bo jak już wspominałam, on jest niespełnionym wynalazcą i jeden z jego cudaśnych inatorów wykasował tej dziewczynie uczucia. Chcemy je przywrócić, by mogli być razem szczęśliwi.
- Naprawdę?
- Tak.
- Nicol, to ty lepiej uważaj. Nie chciałbym, żeby jeden z tych cudacznych wynalazków trafił kiedyś ciebie.
- Dobrze, będë uważać. - odparła z uśmiechem.
- A i jeszcze coś. Bo się cieszę, że mnie zaprosiłaś i w ogóle, że mogę spędzić z tobą czas, ale od samego początku czuję, że tu nie pasujemy i chciałem się zapytać co ja tu właściwie robię? Nie znam tego jubilata. Dlaczego mnie zaprosiłaś?
- Odpowiedź jest prosta: bo cię kocham, bo jesteś moim chłopakiem i dlatego, że chcę byś poznał Heinza. Już mówiłam, że jest on dla mnie jak ojciec?
- Tak, już o tym wspominałaś.
Przygotowania dobiegały końca. Nagle w drzwiach stanęła Vanessa oraz...
- Dziewczyna ze zdjęcia. -wyszeptała Nicol.
- To ja już sobie pójdę. - powiedziała kobieta.
- Strzelaj Orville! Strzelaj! - krzyknęła Nicole.
Orville natychmiast odpalił swój reorganizer. Kiedy jego promień trafił w kobietę, szybko się ona zatrzymała.
- Co za dziwne uczucie. - wyszeptała. - Nie cierpię tego.
- Nie cierpisz? - spytała Vanessa. - To znaczy, że znowu coś czujesz?
- Taak... I bardzo chciałabym zobaczyć twojego ojca. Dawno się nie widzieliśmy. Co mi odwaliło, żeby z nim zerwać?

- Pepe Panie Dziobaku, gdzie mnie prowadzisz? Przecież udaremniłeś mój niecny plan. Zaraz, czy to nie jest przypadkiem siedziba Babeczki? Po co mnie tu prowadzisz? - Pepe otworzył drzwi do siedziby, a wszyscy co byli w środku, wykrzyknęli:
- Niespodzianka!
Kiedy Pepe zobaczył w środku Buforda, szybko się schował, aby ten nie zobaczył jego.
- O rany... - powiedział Dundersztyc.
- Wszystkiego najlepszego tato! - odezwała się Vanessa.
- Dołączam się do życzeń. - wtrąciła Nicol. - I co? Niespodzianka niby się nie udała?
- Udała się! I to jak! - odparł wzruszony i jednocześnie zdumiony Heinz.
- No i o to chodziło! Oprócz zorganizowania przyjęcia, chciałam ci przedstawić mojego chłopaka.
- Witaj... eee... my się chyba już znamy. - powiedział Buford.
- Tak! Kiedyś zostałeś moim asystentem.
- Super! - wtrąciła Nicol. - Skoro już wszyscy wszystkich znają, to możemy przejść do najważniejszej niespodzianki.
- To macie dla mnie jeszcze jakieś niespodzianki?
- Tak! Oto ona! - wykrzyknęła Nicol wskazując na ogromny tort, który powoli podjeżdżał do Dundersztyca na wielkiej platformie. Nagle zatrzymał się, a z niego wyskoczyła dziewczyna, której Orville przywrócił uczucia.
- Dziewczyna ze zdjęcia. - Nicol wyszczerzyła zęby. - Nam udało się przywrócić jej uczucia.
- Nie mogę w to uwierzyć. - wyszeptał Heinz i przytuliła do siebie Vanessę i Nicol. - Dziękuję wam obu!



Przeczytałeś/-łaś? Zostaw komentarz! :D

Linki

tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.