FANDOM


Adp2
Rozdział 3

Adoptowana
Steph i Iza w Adoptowanej
Twórca: Sara124
Numer odcinka: 3
Opublikowano: 20.07.2015
Chronologia
Poprzedni: Rozdział 2
Następny: Rozdział 4
Dalszy ciąg pierwszego dnia w szkole. Zbliża się w-f z klasą Stephanie. Iza poznaje na nim Emily, z którą się zaprzyjaźnia. Razem postanawiają zrobić na złość Steph i pójść na przesłuchanie dla cheerleaderek. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem.
Przepraszam, że tak długo nie dodawałam żadnego rozdziału. Ten rozdział jest dłuższy i ciekawszy niż poprzednie, dlatego mam nadzieję, że wam się spodoba. W tym rozdziale jest też więcej waszych postaci. Miłego czytania ;D ~Sara124 14:04, lip 20, 2015 (UTC)

Bohaterowie

Fabuła

Izabela była już znużona pierwszym dniem szkoły. Nie rozmawiała z paczką Fineasza i Ferba. Nie miała też dobrej przyjaciółki, z którą mogłaby pogadać. Zastęp ogników rozwiązała jak tylko skończyła podstawówkę. A od tego czasu nie utrzymywała kontaktu z dziewczynami z zastępu. Teraz ma za swoje. Sama jest sobie winna. Ale nigdy nie spodziewałaby się, że przyjaźń jej i Fineasza zakończy się tylko dlatego, że do ich paczki dołączą nowe osoby.
Izabela spojrzała na swój plan lekcji. Czekały ją dwie godziny w-f'u z 2f. Zatrzymała się na chwilę. Nigdy nie miała w-f'u z klasą F! Przecież tam chodzi Stephanie! Tylko tego jej brakowało - żeby jeden z jej ulubionych przedmiotów stał się znienawidzonym.
„Mam nadzieję, że zagramy w zbijaka” - pomyślała Izabela i zaczęła sobie wyobrażać jak Mary, z którą siedziała na chemii, przerabia Stephanie na miazgę.
Z tą pozytywną myślą ruszyła w stronę szatni. Zobaczyła Stephanie otoczoną swoją eskortą. Po jej dwóch stronach szły Ariana i Celiene - jej wierne „pomagierki” (jak to Izabela lubiła je nazywać). Jedna z nich Celiene - niska, szczupła blondynka niosła jej strój na w-f. Druga Ariana - wysoka, piegowata i gruba brunetka niosła jej plecak.
Izabela nie miała pojęcia jak udało się Stephanie zdobyć u nich taki autorytet. Albo ona była nadzwyczaj przebiegła, albo one nadzwyczaj głupie.
Garcia-Shapiro weszła do szatni i znalazła sobie miejsce jak najdalej od Stephanie i jej pomagierek.
Obok niej usiadła rudowłosa, piegowata dziewczyna. Iza pamiętała ją z rozpoczęcia roku szkolnego. Buford też kiedyś o niej wspominał. To była Emily Thompson.
- Uh! Jak ja jej nienawidzę! - wyszeptała.
Izabela spojrzała na nią zaskoczona.
- Kogo? - spytała.
- Winner. Tej blondyny.
- Ah. Wiem która to. Co ci zrobiła?
- Ona nic. Ale widziałam jak Ariana i Celiene kręciły się w szatni. Jak wzięłam swój strój na w-f był czymś zalany! Ja wiem, że to ich robota! Stephanie nienawidzi mnie za to, że jestem od niej lepsza w piłkę nożną! To wredne babsko, chce być najlepsza we wszystkim! No i chce się podlizać nowej nauczycielce w-f'u, a wie, że ja też jestem dobra z tego przedmiotu, dlatego postanowiła zrobić wszystko, żeby mnie z niego wykluczyć. Nauczycielka na pewno zapamięta, że nie ćwiczyłam na pierwszej lekcji i już nigdy nie będzie mnie uznawać za dobrą uczennicę!
- Jeśli chcesz mogę ci pożyczyć strój od w-f'u, mam dwie pary. - zaproponowała Izabela.
- Serio? Dzięki, ratujesz mi życie. Tak w ogóle to Emily jestem.
- Izabela. Proszę. - powiedziała podając jej stój.
- Jak ja ci się odwdzięczę?
- Nie ma za co, to żaden problem naprawdę. Przy okazji zrobimy na złość Steph, co bardzo mnie cieszy, bo też jej nienawidzę.
- Widzisz? Coś nas łączy.

Wkrótce dziewczyny pogrążyły się w rozmowie na różne tematy. Izabela cieszyła się, że znalazła w końcu jakąś przyjazną duszę. Co prawda połączyła je nienawiść do Steph, ale co tam. Ważne, że miała z kim pogadać.
Dziewczyny udały się na salę. Nauczycielka kazała im podzielić się na drużyny. Dzisiaj miały grać w kosza. Izabela usłyszała, jak Emily wzdycha zrezygnowana. Miała nadzieję, że zagrają w nogę.
Izabela rozczarowana zobaczyła, że Mary dołączyła do drużyny Steph. Więc nie ma co liczyć na to, że zrobi z blondyny z warkoczem krwawą miazgę. W drużynie Steph znalazły się całkiem dobre sportsmenki. Ale była tam też Aria i Celiene, a z tego co mówiła jej Emily, były one słabe z w-f'u, a szczególnie spasiona Ariana. Izabela pocieszała się myślą, że będą one obniżać poziom gry Winnerówny.
Niestety zawiodła się. Stephanie naprawdę wymiatała na boisku. Podawała piłkę tylko najlepszym z drużyny. Ariana chyba celowo nie mieszała się do gry, ani nie próbowała przejąć piłki. Zamiast tego, swoim potężnym, wysokim i grubym cielskiem, zasłaniała drogę przeciwniczkom.
Fakt. Mecz był krwawą miazgą. Tylko, że w wykonaniu Stephanie. Jej drużyna rozniosła drużynę Izabeli i Emily w pył.
- Jak ja jej nienawidzę. - mruczała po w-f'ie Emily. - Ale mam pomysł jak się zemścić.
- Jaki? - spytała Izabela, którą Steph, też zdenerwowała, w szczególności swoimi kpinami, skierowanymi w ich stronę, kiedy szły do szatni.
- Po tej lekcji, na długiej przerwie, na sali gimnastycznej Steph organizuje przesłuchania do zespołu cheerleaderek. Pójdziemy tam, zrobimy trochę zamieszania i się z niej ponabijamy.
- Zwariowałaś? To jak wepchanie się w paszczę lwa! Steph będzie w swoim żywiole, ze swoimi pomagierkami i koleżankami z zespołu cheerleaderek. Narobi nam wstydu, zanim my zdążymy cokolwiek jej zrobić!
- Ale warto chociaż spróbować! No choć Izabelo, zniszczmy jej te przeklęte przesłuchania!
Izabela wciąż była do tego sceptycznie nastawiona, ale w końcu się zgodziła.

Po ostatniej lekcji przed długą przerwą zaczepiła Sophie Adventure ze swojej klasy. Dziewczyna wciąż po nieszczęsnej chemii była umalowana na fioletowo.
- Sophie idziesz dzisiaj na przesłuchania do zespołu cheerleaderek?
- Nie. I tak nie umiem tańczyć.
- Ale chciałabym wywinąć jakiś numer Steph i...
- Wybacz, ale ci nie pomogę. Ja, Sophie Willis, Nazz Jefferson i Chris Black chcemy zdobyć status największych żartowniś w tej szkole i odwalimy dzisiaj numer stulecia. Powiem ci tylko tyle: trzymaj się dzisiaj z dala od wszystkich łazienek.
- Okej...
Zrezygnowana Izabela ruszyła w stronę sali gimnastycznej. Naprawdę liczyła na to, że Adventure jej pomoże.
Wkrótce dotarła na miejsce. Zaskoczona zauważyła, że naprawdę dużo dziewcząt odważyło się przyjść na przesłuchania. Zauważyła nawet Natalie, już znaną jako "ta adoptowana". Blondynka rozmawiała z jakąś dziewczyną o brązowych włosach i niebieskich oczach.
- Od dawna tańczysz, Danny? - spytała Natalie.
- Tak, choć robię to raczej dla przyjemności. Chcę mieć jakieś przyjemne zajęcie w ciągu natłoku nauki.
- Przyjemne? - wtrąciła kolejna brązowowłosa dziewczyna. Izabela ją znała. To Nicole Sunshine. Kolejna osoba w tej szkole, która jej nienawidzi. - To wcale nie będzie przyjemne! Słyszałam, że Stephanie jest bardzo wymagająca i surowa!
- Jakoś sobie poradzę. - odparła pewna siebie Danny.
Izabela zauważyła dwie dziewczyny ze swojego byłego zastępu. Katie i Holly. Podeszła do nich.
- Hej, wy też na przesłuchanie? - powiedziała z uśmiechem.
- Tak, a bo co? - odparła Katie niezbyt miłym tonem. Słysząc ją Izabeli uśmiech zszedł z twarzy.
- O co chodzi? - spytała.
- „O co chodzi?”?! - odparła Holly. - O to chodzi, że odkąd rozwiązałyśmy zastęp się do nas nie odzywałaś. A teraz jak Fineasz wystawił cię do wiatru zaczęłaś szukać przyjaciółek.
Po tych słowach obie odwróciły się od Izabeli i udawały, że jej nie znają. Iza, zbita z pantałyku, odsunęła się od nich.
- Iza tu jesteś! - usłyszała Izabela i zobaczyła Emily. Uśmiechnęła się do niej i spytała:
- Nie wiesz dlaczego tyle osób się zgłosiło? Przecież są tylko dwa miejsca wolne.
- Właściwie... Wolne są wszystkie miejsca. Stephanie tworzy od nowa zespół. Poszukuje pięciu osób.
- Co? Wywaliła poprzednie cheerleaderki?!
- Nie, same odeszły. Dwie były w trzeciej klasie i wolały się skupić na egzaminach. A trzecia była siostrą jednej z nich i bez niej nie chciała tańczyć. Chyba trochę bała się Steph. - Emily się zaśmiała. - Owszem to krowa, ale nie jest straszna.
Po chwili z sali wyszła nie Stephanie, ale... Paulin Heller.
- Zapraszam na salę. Steph czeka w środku.
- A co ty tu robisz? - spytała zaskoczona Izabela.
- Pomagam jej w organizacji. - powiedziała Paulin uśmiechając się do Izabeli jadowicie.
Izabela poczuła się tak, jakby cały świat sprzysiągł się przeciwko niej.
- Ja stąd spadam. - powiedziała do Emily, kiedy miały wejść na salę.
Paula, która wciąż stała przy drzwiach, usłyszała słowa Izabeli i powiedziała:
- Co jest Shapiro? Tchórzysz?
Izabela spojrzała na nią wyzywająco i weszła na salę.
Był tam przygotowany magnetofon, płyty i pompony. Magnetofonu pilnowała Ariana. Na ławkach obok siedziały dziewczyny z byłego zastępu ogników Steph. Najwidoczniej przyszły się poprzyglądać, a Steph nie miała nic przeciwko. Izabela zauważyła Klarisę - najlepszą przyjaciółkę Steph i Celiene - jedną z jej pomagierek, wśród osób zgłoszonych na przesłuchanie. Ciekawe jak Stephanie ich oceni. Izabela raczej wątpiła żeby Klarisa czy Celiene potrafiły tańczyć.
- Witam wszystkie zebrane! - powiedziała Stephanie. - Nie przyjmę do drużyny byle kogo, dlatego mam nadzieję, że zaprezentujecie jak najlepiej swoje umiejętności. Na początek pokażę wam jeden z moich układów tanecznych, a wy po kolei będziecie się prezentować i go powtarzać, te dziewczyny, które okażą się posiadać największe poczucie rytmu i te, które będą się najzgrabniej poruszały przejdą do następnej rundy. Przygotowałam kilka takich prób. Pięć najlepszych dziewcząt, które przejdą próby znajdą się w zespole. Zaczynamy!
Ariana włączyła muzykę. Steph pokazała kilka niezbyt skomplikowanych ruchów. Prawdopodobnie dlatego, żeby było łatwo to zapamiętać.
- Lecimy po kolei tak jak stoicie. Klarisa najpierw ty.
Klarisa wyszła na środek. Akurat Izabela stała obok niej, więc zrozumiała, że będzie następna. Zobaczyła jak dziewczyny stojące na drugim końcu sali starają się powtórzyć kroki Stephanie.
Klarisa od biedy powtórzyła kroki Steph. Nie było to ani zgrabne ani rytmiczne. Stephanie jednak stwierdziła inaczej.
- Świetnie! Wszystko zapamiętałaś i doskonale pokazałaś, mimo, że wystąpiłaś pierwsza. Przechodzisz dalej.
Izabela przewróciła oczami. Klarisa była przyjaciółką Steph. Garcia-Shapiro była pewna, że jakkolwiek Klarisa by zatańczyła, i tak znajdzie się w zespole.
- Izabela. - powiedziała Steph i uniosła brwi. Nie sądziła, że Iza się tu zjawi. Spojrzała na nią i uśmiechnęła się jadowicie. Iza była pewna, że coś na nią szykuje. Postanowiła, że jednak się nie podda i nie da Steph satysfakcji.
Wykonała układ taneczny perfekcyjnie, a przynajmniej ona tak uważała.
- Ah, Iza, Iza. - powiedziała Steph. Izabela zaczęła się zastanawiać do czego Winner chce się przyczepić. - Tańczyłaś tak jakbyś recytowała podręcznik. Za bardzo skupiałaś się na tym żeby nie popełnić błędu. Twój wyraz twarzy był bezcenny, wyglądałaś jakbyś miała zatwardzenie! - kilka osób wybuchło śmiechem słysząc Steph. Iza odruchowo spojrzała na Katie i Holly. Nie śmiały się. Zachowały resztki przyzwoitości. Iza była im za to wdzięczna.
- Izabela przynajmniej zatańczyła lepiej od Klarisy! - wtrąciła Emily stając na przeciwko Steph.
- O proszę. - powiedziała Steph jadowitym tonem. - Ruda wiewiórka za kumplowała się z Izunią? Przyszłaś na przesłuchania Thompson? Czy wiesz, że żeby być cheerleaderką, trzeba oprócz umiejętności tanecznych posiadać wygląd? Nie przyjmujemy rudych kapucynek.
- Ty... - wysyczała Emily i chyba miała zamiar rzucić się na Stephanie i ją pobić. Pewnie by to zrobiła gdyby nie nadbiegły Ariana i Celia i jej nie powstrzymały.
- Uspokój się rudy małpiszonie. - powiedziała Stephanie i zaśmiała się. Kilka dziewczyn jej zawtórowało. - Tak właśnie. Nie przyjmujemy małp i desperatek. - wypowiadając ostatnie słowo spojrzała na Izabelę.
- Nie jestem desperatką. - powiedziała spokojnie Izabela.
- Czyżby? A kto stracił popularność bo chłopak ją wystawił i próbuje ją odzyskać dołączając do bandy najpopularniejszych dziewczyn w szkole, do cheerleaderek? - tym razem dość dużo dziewczyn wybuchło śmiechem. Wszystkie wiedziały już co zaszło w wakacje pomiędzy Izą i Amy.
Izabela i Emily szybko udały się do wyjścia z sali. Iza widząc minę koleżanki nawet nie miała ochoty powiedzieć „a nie mówiłam”. Myślała już, że nic nie poprawi jej dzisiaj humoru. Ale się pomyliła.
Po wszystkich lekcjach kiedy już szła do wyjścia ze szkoły, zobaczyła, że z damskiej toalety wybiegła Stephanie. Była cała mokra. Paulin i Klarisa podbiegły do niej zatroskane.
- Co ci się stało? - spytała Pauli.
- Czym tak śmierdzisz? - spytała Klarisa.
Stephanie tylko zrobiła wściekłą minę i nie odpowiadając na żadne pytania szybko ruszyła do wyjścia ze szkoły.
Po chwili Izabela zobaczyła jak z męskiej toalety tak samo mokry wybiega Fineasz. Jego dziewczyna podbiegła do niego zatroskana.
- Co ci się stało?
Ale on nie chciał odpowiadać na pytania, tak samo jak Steph. Po chwili podbiegli do nich Buford z Baljeetem.
- Ej! Wiecie, że na górze w łazienkach kible eksplodują? Właśnie z Baljeetem widzieliśmy jak kilka osób wychodzi tam z toalet! Cali mokrzy! A jak od nich śmierdziało! O, Fineasz, ciebie też to spotkało?
Wtedy Iza zobaczyła Sophie, Sophie, Christinę i Nazz śmiejących się w kącie korytarza. Nagle poczuła napływ sympatii do tych czterech szalonych dziewczyn. Sprawiły, że ten jej paskudny dzień stał się lepszy.
Nie miała ochoty zastanawiać się jak dziewczynom udało się sprawić, że kible eksplodowały. Nie miała zamiaru też ich o to pytać, nie była pewna czy chce znać odpowiedź. Zamiast tego z uśmiechem i z podniesioną głową przeszła obok mokrego Fineasza, jego dziewczyny i Baljeeta oraz Buforda. Czuła, że już nic nie jest w stanie zepsuć jej humoru.
Jak bardzo się myliła!
- Cześć mamo! - powiedziała przychodząc do domu.
- Hej kochanie.
- Co robisz?
- Sprzątam dokumenty.
- Może ci pomóc?
- Nie, nie. Już kończę. Idę do łazienki. Niczego nie dotykaj, wszystko sobie ładnie ułożyłam.
- Jasne. - powiedziała Iza, a na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech, kiedy usłyszała słowo „łazienka”, przypomniał jej się incydent ze szkoły.
Mimo polecenia matki, podeszła do dokumentów i zaczęła je przeglądać. Robiła to głównie z nudów. Nie wczytywała się za bardzo w te dokumenty. Ale nagle zatrzymała się na jednym z nich. Były to jakieś dokumenty adopcyjne.
Zaciekawiona podniosła je. Im dłużej je czytała tym bardziej uśmiech schodził jej z twarzy. Serce zaczęło walić niczym młot, na twarzy pojawiło się przerażenie.
- Z tego wynika... - wyszeptała. - że jestem adoptowana.

tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.