FANDOM


Bitwa Charakterów-3.Nieoczekiwana wizyta


No Screenshot 2
Twórca: Tysia123 i Izabelcia
Chronologia
Natalia z Julką zaraz po wróceniu do domu postanawiają zwiedzić swój nowy pokój, który okazuje się na prawdę wspaniały, a Angela z Nicole po nieudanej probie dopadnięcia Izabeli postanawiają przeciągnąć nowe dziewczyny na ich stronę.

Bohaterowie

Fabuła

-Ale było fajnie! - Zaśmiała się Izabela.
-Taak, czadowo - powiedziała ironicznie Angela. Nicole tylko wymownie przewróciła oczami.
-Nie było źle - powiedziała Natalia z niepokojem spoglądając na swojego gronostaja prawie całego w zielonej farbie.
-To...My już chyba pójdziemy - powiedziała Julia.
I zanim ktokolwiek zdążył zaprotestować, w ogródku nie było już ani Julki, ani Natalki.
* * *
Zdyszane dziewczyny przystanęły tuż przy drzwiach swojego domu.
-Boże... - Tylko tyle zdołała powiedzieć Julka, zanim ich "matka" otworzyła drzwi.
-Gdzie byłyście? - Zapytała patrząc podejrzliwie na dziewczyny.
-U znajomych - powiedziała Natalia.
-Wy kogoś stąd znacie? - Kontynuowała zdziwiona.
- No... Teraz już tak - odpowiedziała Julka.
Spojrzała na nie z ukosa, po czym bez słowa wróciła do domu.
-Dobra, na naszej liście „Co trzeba zrobić zaraz po przeprowadzce" poznanie nowych znajomych było na drugim miejscu... Na pierwszym było zwiedzanie pokoju, a tego jeszcze nie odhaczyłyśmy... - Natalia spojrzała na Julkę znacząco się uśmiechając.
Julka odwzajemniła uśmiech, lecz sens słów, które wypowiedziała Natalia dotarł do niej dopiero 2 sekundy później...
-Czyli...IDZIEMY ZWIEDZAĆ POKÓJ?! - Zawołała radośnie Julka.
Natalia chciała coś powiedzieć, ale Julka nie dała jej dojść do słowa.
-Więc chodźmy!- Dodała Julka, pchając oniemiałą Natalię w stronę schodów.
Kiedy dziewczyny stanęły przed drzwiami pokoju, wszczęła się rozmowa:
-Ciekawe jak wygląda! - Powiedziała entuzjastycznie Julka.
-Czekałyśmy na tą chwilę od momentu dowiedzenia się o przeprowadzce - Mówiła podniecona Natalia
-Więc... yh... Ja nie otworzę tych drzwi... Za bardzo się przejmuję - powiedziała Julka.
-Chyba nie oczekujesz, że ja... o nie! Co to, to nie! - Powiedziała Natalia robiąc krok w tył.
-Ale... Och... No dobrze... Idę pierwsza - powiedziała zrezygnowana Julka -Więc...Zamknijmy oczy... i wejdźmy tam... Na 3... - Dodała niepewnie.
-Dobrze... 1...
-2...
-3... - Powiedziały wchodząc do pokoju.
-Jak... Tu... Pięknie - zawołała Julia dokładnie przyglądając się wszystkiemu, co napotkała na swojej drodze.
Ściany pokoju były w kolorze bieli, po lewej stronie stała wielka szafa, a po prawej duże biurko, przy którym stały dwa krzesła, na biurku stały dwa laptopy, jeden czarny i jeden turkusowy. Na przeciw było duże okno, przed którym było coś w rodzaju ławeczki. Sufit był dość nisko, lecz gdy dziewczyny weszły dalej okazało się, że jest wysoko, jedynie w tamtej części pokoju mniej więcej na 3/5 wysokości znajdował się jak jakby drugi pokoik oświetlony od środka niebieskimi lampkami z dwoma materacami i mnóstwem miejsca. Pokoik był odgrodzony ścianką, było zostawione jedynie metrowe wejście, w tamtym miejscu stała też właśnie drabinka by można było tam wejść.
-Więc... Jak ci się podoba Nati? - zapytała Julka, z zachwytem wpatrując się w ich nowy pokój.
- Wooww... - Zdołała tylko wydusić brązowowłosa. Jej przyjaciółka tylko się uśmiechnęła kierując swój wzrok w stronę niebieskiej antresoli.
-Wchodzimy tam? - Zapytała po chwili.
- Też pytanie - Natalia się uśmiechnęła i już zmierzała w stronę drabinki. -Eeej, zaczekaj! - Zaśmiała się w odpowiedzi Julia.
Natalia wspięła się na górę, ale to nie ona była tam pierwsza, bo tuż przed wejściem z jej ramienia zeskoczył nadal umazany farbą Anche. Tuż za nią na górę weszła Julka a zielony od farby Frytek także był tam przed właścicielką. -Ale tu przytulnie - odparła Julia - uwielbiam takie miejsca - dodała, po czym opadła na materace.
- Ja też... Cieszę się, że się tutaj przeprowadziliśmy... - Powiedziała w odpowiedzi Natalia
* * *
W tym samym czasie Angela i Nicole śledziły Izabelę, chcąc zemścić się na niej za to, że przez nią odpadły w dzisiejszej grze.
-Chyba ją zgubiłyśmy - szepnęła z wściekłością Nicole.
-Chyba tak - odparła Angela, która była równie wściekła jak jej kuzynka.
-To, co w takim razie robimy - zapytała Nicki.
-Skoro nam wredna uciekła to musimy poczekać do jutra aż przyjdzie do Fineasza... Nie widzę innego wyjścia... Chyba, że masz jakiś inny pomysł... - Powiedziała bezradnie Angela.
-Hmmm... Chyba mam dla nas zajęcie - powiedziała Nicole, uśmiechając się złośliwie - Możemy spróbować zniechęcić te nowe, do Izabeli-dodała po chwili, śmiejąc się. Angela także się uśmiechnęła.
-No! To do dzieła!- Zawołała Nicole.

* * *
-Ooo...Ciekawe co się kryje w tych pudełkach - powiedziała Julka.
-Otwieramy? - Spytała brązowowłosa.
-No jasne, że tak! - Zawołała Julia, już otwierając pierwsze pudełko.
-Więc co tu mamy? - Zapytała Natalia.
-W tym są lakiery do paznokci... - Oznajmiła Julia patrząc na buteleczki leżące w pudełku - przydadzą się - odparła z zadowoleniem patrząc na niebieski lakier będący na wierzchu - Więc...Nati, otwórz kolejne pudełko - powiedziała blond włosa kierując wzrok na Natalię.
- Tutaj są kredki, ołówki i cienkopisy - powiedziała dziewczyna otwierając kolejne pudełko - To nam się dopiero przyda - dodała szeroko się uśmiechając.
-Taaa... Bez tego ani rusz! - Powiedziała uradowana Julka. - Zostały jeszcze tylko dwa... - Dodała po chwili.
- To otwieraj te trzecie - Powiedziała radośnie Natalia.
-Dobrze... - Odparła blond włosa otwierając trzecie pudełko - Ooo... Tu z kolei są jakieś wskazówki... - Zamyśliła się - Dla mnie jest coś w szafie, a dla ciebie w pokoju rodziców - odparła spoglądając znacząco na Natalię.
Dziewczyny od razu zaglądnęły do szafy, zaciekawione co tam znajdą. Znalazły czarny pokrowiec na gitarę, Julka wyciągnęła znalezisko, usiadła na krześle i rozpięła zamek. W pokrowcu znajdowała się gitara klasyczna z ciemnego drewna. Jej struny były dwu-kolorowe od dołu białe a od góry czarne.
-Dostałam gitarę! - Krzyknęła uradowana Julka.
Podczas gdy zafascynowana zielonooka oglądała swoją gitarę Natalia wzięła do ręki pokrowiec i przebadała jego kieszenie.
-Popatrz! Masz jeszcze białą kostkę i kapodaster - powiedziała wyjmując znaleziska. -Teraz powinnyśmy sprawdzić, co ty dostałaś - powiedziała blond włosa radośnie. - No to chodźmy do pokoju rodziców! - Powiedziała entuzjastycznie brązowowłosa i ruszyła w kierunku drzwi. Julka tylko ponownie się zaśmiała, po czym ruszyła za Natalią. Dziewczyny wyszły z pokoju przeszły korytarzem w stronę pokoju rodziców i ostrożnie otworzyły drzwi. Przeszły przez próg, nikogo nie było w pokoju, zaczęły się wszędzie rozglądać.
-Gdzie to może być... - Mruknęła Julia próbując znaleźć ów tajemniczy przedmiot dla jej przyszywanej siostry.
- Ja to bym poszukał w szufladach - powiedział pod nosem Anche wciąż ubabrany farbą, miał małą nadzieję, że gdy znajdą to coś to Natalia postanowi w końcu go umyć.
-To jest to! - Zawołała Julia, która tuż po słowach Anche, zaczęła przeszukiwać szuflady.
W tym czasie Frytek zeskoczył z ramienia Julki usiadł na krześle, po czym próbował przywołać Anche, machając do niego łapką. A ten zaraz po zauważeniu starań przyjaciela zrezygnował z dawania dalszych wskazówek w sprawie poszukiwań i podbiegł do krzesła siadając obok Frytka.
-No, więc jak sądzisz, kiedy przejrzą już wszystkie zakamarki, czy w końcu zrozumieją, co chciałeś im uświadomić podpowiadając im? - Zapytał, gdy Anche na niego spojrzał.
- Szczerze? Pewnie nie, ale zawsze możemy je uświadomić...
-W sumie racja... Ale chyba nie dadzą się namówić póki nie zajrzą do tego ostatniego pudełka... A właśnie! Możemy przecież iść sprawdzić, co w nim jest... - Odparł Frytek.
- I to jest świetny pomysł! One sobie będą szukać a my zobaczymy, co tam jest! - Powiedział uradowany Anche.
-Więc chodźmy - odparł entuzjastycznie Frytek.
Kiedy Anche i Frytek w końcu doszli, zaczęli rozmyślać, co może się znajdować w tym jakże tajemniczym pudełku.
-Hmm... Może są tam jakieś wisiorki - powiedział Frytuś.
- Albo jakieś kolejne kosmetyki... - Zgadywał Anche. Ale nim zwierzątka zabrały się do otwierania rozległ się dźwięk dzwonka i niechętnie musiały zawrócić w stronę drzwi.
Dziewczyny niechętnie oderwały się od szukania prezentu Natalii, po czym zeszły na dół i otworzyły drzwi. Za którymi ku zdumieniu dziewcząt stały szeroko uśmiechnięte Angela i Nicole.
-Hejka! - Odezwały się obie.
-Cze-eść - odpowiedziały niepewnie zdziwione przyjaciółki.
-Co wy tutaj robicie? - Wypaliła zdezorientowana Natalia.
-Przechodziłyśmy akurat tędy, to pomyślałyśmy, że wpadniemy - powiedziała Nicole uśmiechając się jeszcze szerzej.
-Wybaczcie- odparła Julka - ale jesteśmy zajęte... Przykro mi... - Dodała.
-A co takiego robicie? - Zapytała Angela.
- Wiecie... Przeprowadzka i te sprawy... - Wyjaśniła Natalia niezbyt szczegółowo.
-Na pewno nie możecie nam poświęcić chwilki? - Tym razem to Nicole zadała pytanie.
-Nie. Niestety. - Powiedziała stanowczo Julka.
-No, w porządku. Mówi się trudno - syknęła Nicole, po czym razem z Angelą opuściły ganek.
Kiedy dziewczyny wróciły z powrotem na górę, zaczęły rozmyślać, dlaczego Nicole i Angela do nich przyszły oraz o najważniejszym: GDZIE jest prezent Natalki...

Poprzedni:
"[[Kolorowa rozgrywka]]"

Bitwa Charakterów

Następny:
"[[To dopiero początek]]"

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki