FANDOM


Uwaga! Strona może zawierać treści nieodpowiednie dla Twojego wieku.
FS1.png
Ferbastyczna szkoła
 

Sezon pierwszy
Imprezka

Ferbastyczna szkoła
Ferbastyczna szkoła.png
Logo serii
Twórca: Sebolaaa
Sezon: pierwszy
Numer odcinka: 9 (w sezonie)

9 (w serialu)

9 (w historii)

Angielski tytuł: Ballange
Chronologia
Poprzedni: Krótkie opowiadanie o niczym
Następny: Zmniejszony do jednego piksela
No tak, już wiem jak wejść na imprę Seleny! Muszę to jakoś sprytnie zabrać chłopcom...
- Fretka

Jest to zwykły odcinek Seboliii.

Opis

Selena, wróg Fretki, organizuje imprezę, jednak nie zaprasza swojej rywalki i Baljeeta. Fretka i Baljeet używają zmniejszacza Fineasza i Ferba, by móc wkraść się na imprezę. Tymczasem Fineasz i Ferb, którzy zmniejszyli Buforda do celów naukowych chcą odnaleźć maszynę by Buford znów był w swoich rozmiarach.

Bohaterowie

Scenariusz

(W szkole Dan School. Jakaś dziewczyna rozdaje ludziom zaproszenia)

Fretka (stojąc przy Fineaszu i Ferbie): No nie, to Selena DeViallano, urocza gwiazdeczka, bogata i zawsze dostaje tego czego chce!

Fineasz: Chyba aż taka zła nie jest...

(Selena podchodzi do nich)

Selena: To dla ciebie. (Daje Fineaszowi zaproszenie) To dla ciebie. (Daje Ferbowi) To dla... no nie, już bym dała zaproszenie tej nieubranej lamusce!

Fretka (ironicznie): Och... ciebie też miło widzieć (ze złością) i myśleć o włożeniu cię do niszczarki!!!

(Fretka chce się rzucić na Selenę, ale Fineasz i Ferb ją powstrzymują)

Selena: No co? Żałujesz, że nie dostałaś zaproszenia, ty nieubrana lamusko?

Fineasz: Sorka, ale jak Fretka nie idzie to ja z Ferbem też nie idziemy.

(Fineasz i Ferb oddają Selenie zaproszenia)

Selena: Ok, jak chcecie wy lekko niedokręcene świry! A na imprezie będzie wielka fontanna czekolady!

(Selena szybko odbiega)

Selena: Cieszę się, że jestem Włoszką, bo Amerykanie są zbyt leniwi, żeby dogonić kogoś!

(Selena ucieka)

Fineasz: Ona jest za daleko...

Ferb: No trudno, próbowaliśmy.

Fineasz: Ona strasznie szybko biega!

(Czołówka)

Głos: A school,

Go to school,

Be in school

(Pojawia się Fineasz, a obok niego napis "Starring: Phineas Flynn")

And go in-to school!

Go to the school,

Be under and over,

And go to the in!

(Pojawia się Ferb, a obok niego napis "Starring: Ferb Fletcher")

Go to the school!

I want to the into, them!

Want be in the school!

New friends,

(Pojawia się Fretka, a obok niej napis "Starrig: Candace Flynn")

New enemys,

New boys,

New girls,

(Pojawia się Dundersztyc, a obok niego napis "Starring: Heinz Doofensmirtz")

Go to the school!

I want to the into, them!

Want be in the school!

(Pojawia się Pepe Pan Dziobak, a obok niego napis "Starring: Perry the Platypus")

And common to go into theeem!

Go to the school!

I want to the into, them!

Want be in the school!

(Wszyscy wymienieni bohaterowie stają przed szkołą, a nad nimi pojawia się logo serialu)

And new friends is waiting neaaaaaaaaar heeere!

Go to the school!

Narrator: Ferbastyczna szkoła.

(Koniec czołówki)

Narrator: Imprezka.

(W domu Flynn-Fletcherów)

Fineasz: No i nasz zmniejszacz gotowy!

Buford: A do czego ma służyć?

Fineasz: Odpowiedź jest w pytaniu.

Baljeet: Zmniejsza ludzkie ciało do wybranych rozmiarów.

Buford: Aaaaha...

Ferb: Wypróbujemy na tobie w celach naukowych.

Buford: Na mnie? A po co?

Baljeet: Bo twoja inteligencja jest najmniej warta.

(Wszyscy się patrzą na Baljeeta)

Baljeet: Co? Przesadziłem?

Ferb: No dobra, strzelamy w Buforda.

(Buford zostaje trafiony zmniejszaczem)

Ferb: Gdzie jest Buford?

Buford (wysokim głosem): Tu! Na dole!

Ferb: Jaki on malusi...

Buford: Powiększcie mnie!

Fineasz: Co ty mówisz? Na górzę nie słyszę! Podrzucić cię? Ok!

(Fineasz bierze Buforda na ręce i go podrzuca)

Buford: Ale nie na taką wysokość co ma Mount Everest!

(Fineasz łapie Buforda)

Fineasz: Nic ci?

(Fineasz spogląda na rękę i widzi, że nic na niej nie ma)

Fineasz: Buford, gdzie ty?

Buford: Na stole, w kubku! Ciesz się, że wpadłem do kubka z wodą, inaczej już bym nie żył. Moi prawnicy jeszcze się z wami skonsultują!

Fineasz: Sorka. Przez ten zmniejszacz jesteś taki mały i prawie niewidzialny. Mógłbyś wejść chyba wszędzie.

Fretka (w myślach): No tak, już wiem jak wejść na imprę Seleny! Muszę to jakoś sprytnie zabrać chłopcom...

Fineasz: To my idziemy do pokoju po badać naszego malusiego Buforda. Zostawimy na stole zmniejszacz.

Fretka: Łatwo poszło.

(Potem, przy domu Seleny, przy otwartym oknie)

Fretka: Wow, nie mogę uwierzyć, że po raz pierwszy coś ukradłam!

Baljeet: Pożyczyłaś... bez pozwolenia.

Fretka: Nieważne, musimy jakoś wejść na tę imprezkę. Zmniejszymy najpierw zmniejszacz, a potem nas. Nie będziemy mieli problemu z dźwiganiem tego podczas wspinaczki do otwartego okna.

Baljeet: Ok!

(Baljeet wyciąga lusterko, strzela w nie, promień się odbija i zmniejszacz się zmniejsza)

Fretka: Ok, teraz ja!

(Baljeet strzela z malutkiego zmniejszacza w Fretkę, a ona się zmniejsza. Po chwili Baljeet strzela w siebie i sam się zmniejsza)

Fretka (wysokim głosem): A teraz wspinaczka! Wow, co za głos!

Baljeet (niższym niż zazwyczaj głosem): A dlaczego mój jest niższy?

Fretka: Wspinamy się! Ty trzymasz zmniejszacz.

(Fretka i Baljeet wspinają się, a po kilku minutach wchodzą na parapet)

Fretka: No dobra, a teraz skaczemy i się zwiększamy.

(Fretka i Baljeet skaczą na kanapę, która dla nich jest około 100 metrów niżej)

Fretka: Wow, a teraz nas powiększ!

Baljeet: Ok (szuka zmniejszacza po kieszeniach) O, nie, tylko nie to!

Fretka: Co się stało?

Baljeet: Zgubiłem zmniejszacz!

(Tymczasem przed oknem domu Seleny)

Fineasz: Ej, na parapecie leży nasz zmniejszacz. Bierzemy go!

(Fineasz bierze zmniejszacz)

(Tymczasem w domu Seleny, na kanapie)

Fretka: No nie, widziałam jak Fineasz go wziął. A Ferb to miał takie gluty w nosie!

Baljeet: To co teraz zro...

(Nagle Fretka i Baljeet zauważają osobę, która chce na nich siąśc)

Fretka: AAAA! Uciekamy!

(Fretka i Baljeet ruszają do biegu, jednak zostają zgnieceni)

(Tymczasem w domu)

Fineasz: Dobra, teraz możemy cię powiększyć Buford.

(Cisza)

Fineasz: Buford, gdzie ty?

(Fineasz spogląda w podłogę i widzi Buforda, który utknął między deskami)

Fineasz: Co ty tam robiłeś i dlaczego podłoga jest cała mokra?

Buford: Wylałem wodę z miski, bo chciałem zejść bezpiecznie na podłogę, a potem po spłynięciu źle stanąłem i utknąłęm między deskami.

Fineasz: Złap się mojej ręki, wyciągniemy cię!

Buford: Jak mam się złapać!? Jestem wielkości twojego paznokcia!

Ferb: Dobra, coś zaraz zrobimy. Może trafmy go naszym zmieniaczem wzrostu, ale używając opcji zwiększającej?

Fineasz: Nie, bo gdy się powiększy odpadnie mu noga, albo zniszczy podłogę!

Ferb: Ech, nie mam pomysłu. Wiem! Zajdźmy źdźbło trawy i go wyciągnijmy.

Fineasz: Świetny pomysł! Ja idę po źdźbło trawy, ty go pilnuj.

(Tymczasem w domu Seleny, Fretka i Baljeet są zgnieceni)

Fretka: Baljeet, żyjesz?

Baljeet: Tak, ale nic nie widzę.

Fretka: Musimy stąd jakoś wyjść. Może kopmy cały czas w tę osobę, która na nas siedzi.

(Fretka i Baljeet kopią tę osobę, w końcu ona wstaje i sobie idzie. Fretka i Baljeet spadają z kanapy)

Fretka: Uciekamy gdzieś do kąta.

Baljeet: Ok. AAAAAAAA!!

(Baljeet zauważa, że ktoś ma nad nim nogę. Baljeet i Fretka uciekają)

(Piosenka W krainie wielkoludów)

Głos: W krainie wielkoludów,

Nikt nie chce być,

Bo tam mogą cię zdeptać,

Czy pomylić z solniczką,

Więc uważaj na siebie,

I tych z tysiąc razy większych,

Bo w krainie wielkoludów,

Bezpiecznie nie jest,

I jak najszybciej,

Uciec chciałbym!

(Koniec piosenki)

(Tymczasem w domu)

Fineasz: Ciągnij to źdźbło!

Buford: Nie mogę! Ręce mi się wyślizgują!

Ferb: Z całej sił musisz ciągnąć!

(Fineasz ciągnie źdźbło trawy, aż w końcu udaje mu się uratować Buforda)

Ferb: Zmniejszę go zanim spadnie z tego źdźbła trawy.

(Ferb strzela promieniem w Buforda, a on się powiększa)

Buford: Uff... nareszcie jestem normalny!

Fineasz (szeptem do Ferba): Nie sądzę.

Ferb: Ej, a co ta maszyna robiła na parapecie domu Seleny?

Fineasz: Właśnie! Coś mi tu śmierdzi...

Ferb: Faktycznie coś śmierdzi...

Fineasz (biegnie do kuchni): Moja kolacja!

Ferb: Tsaa...

(W domu Seleny)

Fretka: Baljeet, gdzie ty jesteś!?

Baljeet: W misce popcornu!

Fretka: To masz dobrze! Ja utknęłam w słomce!

(Przez przypadek ktoś wciąga Fretkę przez słomkę. Tą osobą okazuje się Selena. Zaczyna ona się dusić, ktoś ją ratuje i ona wypluwa Fretkę do misk popcornu)

Fretka: O, wydostałam się.

(Wszyscy patrzą się na miskę popcornu)

Fretka: Hejka!

(Wszyscy z krzykiem uciekają z domu Seleny. Po chwili przez tłum wbiegają Fineasz i Ferb ze swoją maszyną)

Ferb: Ej, ten tłum ukradł mi skarpetkę! Nawet nie zdjęli mi buta.

Fineasz: A mi wytrącili z rąk kolację.

Ferb: Nie musiałeś jeść spalonych tostów. Na szczęście nasza maszyna przetrwała.

(Ferb strzela z maszyny we Fretkę i Baljeeta, a oni się zwiększają. Fretka patrzy się na wściekłą Selenę)

Fretka: Ta mina oznacza, że trzeba wiać!!!

(Wszyscy uciekają)

Selena: Tę rundę wygrałaś, ale to jeszcze nie koniec!

(Napisy końcowe)


Głos: W krainie wielkoludów,

Nikt nie chce być,

Bo tam mogą cię zdeptać,

Czy pomylić z solniczką,

Więc uważaj na siebie,

I tych z tysiąc razy większych,

Bo w krainie wielkoludów,

Bezpiecznie nie jest,

I jak najszybciej,

Uciec chciałbym!

KONIEC

Piosenki

Inne informacje

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki