FANDOM



Afera z imieniem

Fineasz i Ferb - Czas Judy
No Screenshot 2.png
Twórca: Martiz2000
Sezon: 1
Numer odcinka: 6
Opublikowano: 25 października 2013
Chronologia
Poprzedni: Fineasz i Ferb - Czas Judy/Uskrzydlona
Następny: Fineasz i Ferb - Czas Judy/Spotkanie z Mishti
Judy spędzała spokojnie kolejne popołudnie z Fineaszem i Ferbem, jednak jej spokój zakłócił listonosz...

Bohaterowie

Afera z imieniem

Kolejny spokojny letni dzień. Takie dni zawsze okazują się najgorsze. Nabrałam takiego przekonania, od kiedy trafił mnie ten dziwny zielony promień. To nie zwiastuje niczego dobrego, ale jakoś inni nie przejmują się tym tak jak ja. Fineasz i Ferb opierają się na trawie, Buford gra w jakąś grę na konsoli, a Izabela pracuje nad opalenizną.

-Fineasz, posmarujesz mi plecy olejkiem do opalania- zapytała niewinnie.

-Żaden problem Izabelo- Fineasz nadzwyczaj szybko przerwał odpoczynek, by pomóc Izabeli. Tani chwyt! I jeszcze jak się na mnie gapi, jakbym miała być o coś zazdrosna. Niby mam być zazdrosna o Fineasza? Jest fajny, nawet bardzo fajny, oprócz tego doskonale się rozumiemy, ale nie mogę wyobrazić sobie nas jako pary, albo co gorsze: jako małżeństwo! Miło się z nim spędza czas, ale nie czuję do niego nic więcej niż do dobrego przyjaciela. Co się tyczy przyjaźni, sa tu dwie osoby, których bym przyjaciółmi raczej nie nazwała. Pierwsza to panna Izabela Garcia-Shapiro, lat 12, która myśli, ze chcę poderwać Fineasza. Oprócz tego potrafi być wredna. Na pierwszy rzut oka nie widać, ale ciągle bolą mnie kości po "wypadku" z fontanną. Oprócz tego jej obsesja na punkcie "Cześć Fineasz! Co robicie?" Znowu na mnie spojrzała... Chyba umie czytać w myślach... Wracając do tematu... Drugą osobą jest Buford. Zakochał się we mnie, a to jest naprawdę krępujące. Ostatnio potrzedł do mnie dumny, dał mi jakieś zielsko i powiedział: "Już wiem, gdzie znajduje się Polska". A ja na to: "Brawo Einstein!" i wzięłam te chwasty. Okazało się, że to pokrzywy! Ręce mnie strasznie piekły! Zgaduję, że ten półgłówek nie chciał mi zrobić na złość, tylko chciał być romantyczny...

Nagle moje rozmyślania przerwało nadejście listonosza z paczką.

-Paczka dla pani Ju...- nie zdążył dokończyć, ponieważ z przerażeniem w oczach wyskoczyłam i chwyciłam przesyłkę.

-To moje! To dla mnie! Muszę iść otworzyć, cześć!- krzyknęłam i szybko wybiegłam z ogródka. Zdezorientowany kurier wyszedł mówiąc coś o dziwnych dzieciakach, a moi przyjaciele siedzieli jak wryci.

-O co tu chodzi?- zapytała Izabela.

-Pewnie ma tam dla mnie słodycze- rozmarzył się Buford.

-To raczej nie słodycze. Trzeba sprawdzić o co chodzi! Ferb, już wiem co będziemy dzisiaj robić!- powiedział Fineasz i był tak przejęty, że zapomniał nawet zapytać "Gdzie jest Pepe?".

Gdy znalazłam się w moim pokoju otworzyłam przesyłkę i wyjęłam zawartość. Były to nowe numery magazynu "Diamond Girl", na które czekałam od dłuższego czasu. Gdyby tylko o to chodziło otworzyłabym paczkę przy innych.

Puk! Puk! Puk! Ktoś dobijał się do drzwi.

-Otworzę!- zawołała ciocia. Podeszła do drzwi i nacisnęła klamkę. Zobaczyła Fineasza, Ferba, Izabelę i Buforda.

-Dzień dobry. Czy Judy jest w domu?- zapytał Fineasz.

-Oczywiście cukiereczku. Judytsu, goście do ciebie!- gdy to usłyszałam spłonęłam szkarłatem.

-Judytsu?! Ahahahahaha!- roześmiał się Buford. Głupek! W moich oczach stanęły łzy. Wszystko przez ciotkę Elizabeth! Gdyby nie ona nikt by się nie dowiedział! Nie mogę zejść na dół! Nikomu już się nie pokażę!

-Judy... Wszystko w porządku?- zapytał Fineasz, delikatnie uchylając moje drzwi. Spojrzałam na niego. W przeciwieństwie do Buforda nie miał uśmiechu na ustach. Chwila... Buforda i Izabeli tutaj nie było. Fineasz chyba wiedział, o czym myślę.

-Izabela zatrzymała Buforda na dole. Wspaniała z niej dziewczyna- powiedział Fineasz- Uciekłaś przez to, że masz takie imię? Nie musisz się nim martwić.

-Właśnie, ze muszę! Znowu będę obiektem drwin! Znowu wszyscy będą pokazywać mnie palcami i bedą się śmiać- po tym zdaniu rozpłakałam się. Nagle usiadł obok mnie Ferb i podał mi chusteczkę.

-Dzięki Ferb. Jesteście moimi jedynymi przyjaciółmi- rozkleiłam się jak dziecko. Po chwili dosiadł się do nas Fineasz i objął mnie ramieniem. Po chwili do pokoju weszła Izabela. Zobaczyła całą scenę i zrobiła się czerwona na twarzy. Zepsuła całą tą podniosłą chwilę. Nie chciałam by Iza stała tak patrząc na mnie i Fienasza. Powiedziałam, że potrzebuję czasu, aby ochłonąć. Wszyscy posłusznie wyszli, a Ferb dał mi jeszcze jedną chusteczkę. Położyłam się na łóżku. Tak, ten dzień można zaliczyć do najgorszych dni tegorocznych wakacji...

Jak oceniasz odcinek "Afera z imieniem"?
 
5
 
2
 
0
 
0
 
0
 

Ankieta stworzona dnia cze 23, 2014, o godzinie 08:49.
Oddanych głosów: 7

Poprzedni:
"Uskrzydlona"

Fineasz i Ferb - Czas Judy

Następny:
"Strach przed tańcem"

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki