FANDOM



Witam okręgu trzech stanów! cz.1

Fineasz i Ferb - Czas Judy
No Screenshot 2
Twórca: Martiz2000
Sezon: 1
Numer odcinka: 1
Opublikowano: 20 października 2013
Chronologia
Poprzedni: TBA
Następny: Fineasz i Ferb - Czas Judy/Witam okręgu trzech stanów! cz.2
Judy Keith przylatuje do Danville. Podczas nudnej podróży do swojego nowego domu zauważa Fineasza i Ferba. Widzi też ich znikający wynalazek i typową reakcję Fretki i Lindy Flynn. Szybko jednak zapomina o tym incydencie zaabsorbowana mogazynem dla nastolatek.

Bohaterowie

Witam okręgu trzech stanów! cz.1

Był chłodny czerwcowy wieczór. Ptaki śpiewały, a ja, Judy Keith nie byłam w najlepszym nastroju. Czekały mnie całe trzy miesiące poza domem! Rodzice zastanawiają się nad przeprowadzką do Ameryki, jednak postanowili sprawdzić, czy będę się dobrze czuć w nowym środowisku. W domu nie zostawiłam nikogo, za kim będę tęsknić. No… może będę tęsknić za Mary Stuart. Jest moim wrogiem od przedszkola i muszę przyznać, że było mi strasznie przykro, gdy się żegnałyśmy. Dalej się nienawidzimy, jednak co to za życie bez najlepszego wroga? Przyjaciółki od serca nie miałam, nie należałam do jakiś klubów, czy organizacji. Byłam zajęta ciągłymi wojnami z Mary.    

Właśnie odenrałam swój bagaż, gdy nagle podbiegła do mnie ciocia Elizabeth. Jest siostrą mojego taty i ma się mną zaopiekować przez całe wakacje. Rzadko się widywałyśmy, ponieważ ja jeszcze nigdy nie byłam w Stanach Zjednoczonych, a ona nie przyjeżdżała często do Polski. 

-Jak ci się podoba okręg trzech stanów?- zapytała ciocia wkładając moje walizki (miałam dwie ogromne walizki) do obszernego bagażnika.

-Może być- odparłam bez entuzjazmu. Jak miałam się cieszyć z tego, że zostawiłam rodzinę i najlepszego wroga?

-Spodoba ci się tu. Wiesz, kiedy twój ojciec wyjechał...- od tego ciocia zaczęła monolog ciągnący się przez całą drogę do domu. Gdy wjechałyśmy na ulicę, przy której stoi "mój nowy dom", zobaczyłam przez okno olbrzymią huśtawkę. Wyglądała super! Bawiło się na niej pięcioro dzieci, mniej więcej w moim wieku. Nagle z nieba nadleciał jakiś zielony promień i trafił prosto w "zabawkę". Huśtawka zamieniła się w różnokolorowe motyle, a dzieci ze śmiechem spadły prosto na nie. Wyglądało to na wspaniałą zabawę, jednak nie miałam odwagi tam pójść. W chwili, gdy motyle poleciały w stronę słońca, pozostawiając pasażerów na środku ogródka, z domu wybiegła rudowłosa dziewczyna z długą szyją. Ciągnęła za rękę jakąś kobietę z czerwonymi włosami.

-Mamo! Teraz zobaczysz, co oni wyprawiają! Fineasz i Ferb zbudowali ogromną huśtawkę!- krzyknęła pokazując ręką na miejsce, gdzie przed chwilą stała ogramna budowla.

-Niczego tam nie widzę Fretka, jak zwykle, ale zrobiłam ciasto. Kto chce kawałek?- powiedziała ich mama.

-My!- cała gromadka wbiegła do domu, wszyscy oprócz Fretki, która stała w ogrodzie patrząc w jedno miejsce nieobecnym wzrokiem. Gdybym nie była tak zaskoczona pękłabym chyba ze śmiechu. Teraz jednak siedziałam przyklejona do szyby z otwartą buzią i wielkimi oczami. O co tu chodzi? Co to za promień? Co to za dzieciaki? Nie miałam czasu na dalsze myślenie nad tą sprawą, ponieważ wreszcie dojechałyśmy.

-Twój pokój jest na górze- powiedziała ciocia otwierając przede mną drzwi. Dom był całkiem duży. Naprzeciw drzwi wejściowych znajdowały się schody prowadzące na następne piętro. Kuchnia była na prawo od wejścia, a salon na lewo. Postanowiłam wreszcie mieć to za sobą i próbowałam wnieść moje walizki na górę.

Pchałam je z całej siły, ale to nie dawało żadnych efektów. Czy te shody nigdy się nie skończą? Gdy byłam już bardzo blisko celu, podwinęła mi się noga i spadłam na sam dół robiąc sporo hałasu. Na szczęście moja ciotka oglądająca swój ulubiony teleturniej "Zagrajmy w quiz!" nie zwróciła na to uwagi. Postanowiłam nie poddawać się i spróbowałam drugi raz. Szło mi nadzwyczaj dobrze. Pot leciał mi do oczu, ale nie przejmowałam się tym. Jeszcze tylko kilka schodków... Tak, udało mi się! Obydwie walizki były już na górze. Teraz wystarczyło tylko donieść je do pokoju. Gdy wreszcie znalazłam drzwi, na których wisiała karteczka "Pokój Judy", poczułam coś w rodzaju wewnętrznego spokoju i zadowolenia. Prawie przetrwałam pierwszy dzień! Otworzyłam drzwi i weszłam do obszernego, dobrze oświetlonego pokoju. Myślę, że był na tyle duży, że zmieściłoby się w nim jeszcze jedno łóżko. Ściany były pomalowane jasnozieloną farbą, a na nich wisiały półki z książkami. Dwuosobowe łóżko stalo przy ścianie, naprzeciw drzwi. Zasłone było miękką oliwkową narzutą. W pokoju znajdowały się też dwie szafy na ubrania. Drewniane biurko stało przy oknie. Leżała na nim jakaś gazetka. Na okładce znajdowały się wymalowana dziewczyna i napis "Diamond Girl". Zajrzałam do spisu treści. Wielkimi literami napisano "Chcesz zdobyć przyjaciół? Chcesz być popularna? Chcesz nareszcie być kimś? Tutaj znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz!"

-Wszystko, czego potrzebuję, tak?- mruknęłam zagłębiając się w lekturę.

Jak oceniasz odcinek "Witaj okręgu trzech stanów! cz.1"?
 
4
 
0
 
1
 
0
 
0
 

Ankieta stworzona dnia cze 23, 2014, o godzinie 08:45.
Oddanych głosów: 5

Poprzedni:
"-"

Fineasz i Ferb - Czas Judy

Następny:
"Witam okręgu trzech stanów! cz.2"

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki