FANDOM


Witam okręgu trzech stanów! cz.2

Fineasz i Ferb - Czas Judy
No Screenshot 2.png
Twórca: Martiz2000
Sezon: 1
Numer odcinka: 2
Opublikowano: 21 października 2013
Chronologia
Poprzedni: Fineasz i Ferb - Czas Judy/Witam okręgu trzech stanów! cz.1
Następny: Fineasz i Ferb - Czas Judy/Mokra zabawa
Judy spędziła pierwszą noc w nowym domu. Słuchając rad ciotki Elizabeth, młoda bohaterka idzie zapoznać się z sąsiadami. Gdy podgląda Fineasza i Ferba spotyka ją niemiła niespodzianka...

Bohaterowie

Witam okręgu trzech stanów! cz.2

Przez okno dostały się do mojego pokoju pierwsze promienie słońca. Ja siedziałam zakopana pod kołdrą z gazetką w rękach. Oczy miałam zaczerwienione, a włosy rozczochrane. Nagle ktoś otworzył drzwi do mojego pokoju.

-Nie spałaś całą noc?- zapytała mnie ciocia przynosząc ze sobą tacę z kanapkami.

-Co? Nie! To znaczy…Tak jakby…- odpowiedziałam uśmiechając się nerwowo.

-To twoja pierwsza noc. To zrozumiałe…Tak myślę- powiedziała ciocia kładąc moje śniadanie na łóżku.

-Tak ,zupełnie zrozumiałe. Ciociu, nie masz może kilku innych numerów tego magazynu?- powiedziałam, nie mając wielkich nadziei, ze może je mieć.

Oczywiście, że mam! Ale dam ci je dopiero, gdy będziesz gotowa do wyjścia.

-Ale, gdzie mam wychodzić?

-Poznać nowych sąsiadów oczywiście! W rodzinie Flynn-Fletcher jest troje dzieci. Chłopcy mają około 12 lat, a dziewczynka około 16. Oprócz tego mieszka przy tej ulicy pani Garcia-Shapiro. Ma ona córeczkę, która też ma około 12 lat i należy do zastępu ogników. Myślę, że będziecie się świetnie razem bawić, bo jesteście w tym samym wieku- ciocia wyglądała na bardzo podekscytowaną. Zreszta, to dobry pomysł. Zastanawiam się, czy to nie są te dzieciaki, które wczoraj widziałam. Muszę tylko zrobić dobre pierwsze wrażenie.

-Dobra ciociu! Niedługo będę gotowa!- po wypowiedzeniu tych kilku słów szybko zjadłam kanapki i wyskoczyłam z łóżka, nie zapominając o odłożeniu magazynu w bezpieczne miejsce.

Postanowiłam założyć moją czerwoną koszulkę z uśmiechniętą cytryną. Do tego dobrałam jeansy, brązowe buty i czerwoną gumkę do włosów. Jednak zanim ją założyłam musiałam przeciesz rozczesać włosy. Rozpuściłam je i tak jak myslałam, prawie sięgają mi do pasa. Szybko podeszłam do jednej ze ścian i zaznaczyłam na niej ich obecną długość. Zawsze tak robiłam w domu i chyba weszło mi to w krew. Wreszcie się uczesałam i przyjrzałam się sobie w lustrze (przyniosłam je do pokoju w nocy). Wszystko tworzyło bardzo ładną całość. Wystarczy tylko się nie denerwować, a pierwsze wrażenie będzie wspaniałe i oszałamiające.

Gdy wyszłam z domu oślepiło mnie słońce. Dzisiaj był bardzo upalny dzień. Ślizgając się na własnym pocie, dotarłam do płotu należącego do rodziny Flynn-Fletcher. Nie! Nie wejdę tam! Jestem cała spocona, wyśmieją mnie. Poza tym, jak to wygląda? Trzynastolatka ma podejść do jakiś dwunastolatków (na tyle przynajmniej wyglądają). Na razie będę po prostu ich podglądać. W ogrodzie było troje dzieci: dwóch chłopców i dziewczynka. Jeden z nich miał trójkątną głowę i czerwone włosy. Nosił białą koszulkę z pomarańczowymi pasami, krótkie niebieskie spodnie i biało-niebieskie buty. Drugi miał zielone włosy i głowę w kształcie litery "F". Ubrany był w beżowo-białą koszulkę i fioletowe spodnie z szelkami. Dziewczyna miała długie czarne włosy i ciemnoniebieskie oczy. Miała na sobie białą koszulkę z krótkim rękawem oraz różową sukienkę i kokardę. Wszyscy wyglądali na zadowolonych, mimo, iż był taki upał.

Siedziałam sobie spokojnie za płotem, kiedy nagle ktoś złapał mnie od tyłu. Wyskoczyłam ponad metr nad ziemię i darłam się tak, jakby ktoś obdzierał mnie ze skóry. Po bolesnym upadku na ziemię obejrzałam się chcąc sprawdzić, kto mi to zrobił. Za mną stał tęgi chłopak z krótkimi brązowymi włosami, piegami na twarzy i wystającym zębem. Posłałam mu takie spojrzenie, że kamień, który leżał obok jego nogi rozpadł się na miliony kawałeczków.

-Chory jesteś, czy co?!- krzyknęłam. Zdawał się nie przejmować moim wybuchem. Tak jakoś dziwnie na mnie patrzył.

-Na co się gapisz?!- ten chłopak naprawdę działał mi na nerwy. Zero reakcji. Nagle zza płotu wyskoczyły te dzieciaki.

-Buford, wszystko w porządku?- zapytał ten z trójkątną głową.

-Możecie nas na chwilę zostawić samych? Chciałabym oprowadzić tą piękną damę- odparł Buford starając się złożyć pocałunek na mojej dłoni. Ja jednak szybko schowałam rękę za plecy i lekko się rumieniąc zaczęłam powoli iść w stronę domu cioci.

-Spadaj!- myślę, że taka odpowiedź będzie zrozumiała dla takiego półgłówka. Nagle poczułam, że któś łapie mnie za rękę.

-Cześć! Jestem Fineasz, a to są Ferb, Izabela i Buford. Jak masz na imię?- chłopak po prostu pożerał mnie wzrokiem.

-Ja? Jestem Judy Keith- gdyby nie ten cały Buford zrobiłabym lepsze pierwsze wrażenie. Spojrzałam na pozostalych. Buford przyglądał mi się rozmarzonym wzrokiem, twarz Ferba nie miała wyrazu, natomiast Izabela nie patrzyła na mnie przyjaźnie. Dziwne...

-Jesteś tu nowa? Jakoś nigdy cię tu nie widziałem- Fineasz był dla mnie bardzo miły. Czu tutaj wszyscy są tacy mili?

-Przyjechałam z Polski na wakacje. Mieszkam  u mojej cioci Elizabeth- magazyn mówił, że im więcej powiesz, tym lepiej.

-Polska to taki stan, prawda- zapytał Buford. W odpowiedzi na takie głupie pytanie popukałam się palcem w czoło. Nie wyglądał na obrażonego i to mnie martwiło.

-Robimy olbrzymią fontannę. Chcesz się przyłączyć?- zapytał Fineasz.

-Jasne! Tylko się przebiorę. Będę za dziesięć minut- krzyknęłam biegnąc w stronę domu.

-Tylko nie zapomnij stroju kompielowego!- te zdanie było ostatnią rzeczą, jaką usłyszałam. Nawet nie wiem kto to powiedział...

Jak oceniasz odcinek "Witaj okręgu trzech stanów! cz.2"?
 
5
 
0
 
0
 
0
 
0
 

Ankieta stworzona dnia cze 23, 2014, o godzinie 08:44.
Oddanych głosów: 5

Poprzedni:
"Witam okręgu trzech stanów! cz.1"

Fineasz i Ferb - Czas Judy

Następny:
"Mokra zabawa"

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki