FANDOM


Kęs smutku

Przyjaciele
Kęs smutku
Autor: funnyFranky
Opublikowano: 04 czerwca 2015

Odcinek stworzony specjalnie na Użytkownikową Rywalizację.

Bohaterowie

Fabuła

Czy wiesz czym jest miłość?

To takie uczucie, które rodzi się w sercu, by z czasem przejąć inne ważne części ciała.

Przenika do płuc przyspieszając oddech, i do żołądka powodując, że ten kurczy się do rozmiarów orzeszka. Zatyka uszy sprawiając, że tracisz równowagę. Wnika w oczy oślepiając, by w końcu trafić do mózgu i porządnie namieszać ci w głowie.

- Ferb podaj mi śrubokręt.

Fineasz i Ferb jak każdego zwyczajnego dnia zajęci byli tworzeniem swego wielkiego przedsięwzięcia. Tego ranka budowali Terramajzer, który przysporzyć im miał wiele zabawy!

Jak każdego dnia tak i tego, w ogródku braci Flynn-Fletcher nie zabrakło ich wiernej przyjaciółki Izabelli i krępego osiłka, Buforda, którzy w tej chwili pomagali uzdolnionym braciom w budowie ich maszyny.

Około dziesiątej w ogródku zjawiła się Jamie Taylor i Irving Du Bois, dwójka największych fanów Fineasza i Ferba.

- A kiedy już pomogę siostrze podbić Okręg Trzech Stanów, rozpocznę prace w bankowości.

- Będziesz pracować w banku?

- Nie, rabować je.

- Och. Cześć wam! - zawołał rozradowany Irving na widok swych przyjaciół. - Co takiego dziś udało się wam stworzyć? - zapytał rudzielec poprawiając swe okulary.

- Witaj Jamie, się masz Irving. To co tu widzicie to Terramajzer - odparł Fineasz podchodząc do przybyłych. - Sprawi, że staniemy się niczym duchy i będziemy mogli przenikać przez ściany, będziemy potrafili latać, a nawet stać się tymczasowo niewidzialni. - Ekstra!

- No! Jamie, nie ma z wami Almy? Myślałem, że wpadnie - dodał czerwonowłosy nieco zawiedziony.

- Och, jasne że wpadnie! Musiała tylko zostać dłużej w domu, bo Hanna przyłapała ją wczoraj na robieniu dobrych uczynków i musiała posprzątać całe mieszkanie.

- To naprawdę świetnie! Nie wytrzymałbym, gdybym jej dziś nie zobaczył - ucieszył się szczerze czerwonowłosy.

Na te słowa, stojąca nieopodal Izabela, upuściła trzymane przez siebie pudełko gwoździ, po czym wybiegła z ogródka. Nikt jednak nie zwrócił na to najmniejszej uwagi, poza Ferbem. Zielonowłosy zaprzestał wykonywanych przez siebie czynności i ruszył za czarnowłosą przyjaciółką.

Od pewnego czasu życie całej paczki wygląda nieco inaczej, a wszystko za sprawą Almy. Dziewczyna jest kuzynką Jamie z innego wymiaru, która przypadkiem znalazła się w ich świecie. Przybyła z Wymiaru Omega tylko by sprawdzić jak wygląda ich świat, jednak postanowiła zostać tu na dłużej. A wszystko za sprawą Fineasz w którym się zadurzyła, ze wzajemnością zresztą. Oboje są razem. Izabella, która kocha Flynna od dziecka, nie potrafi się z tym pogodzić.

- Iza, znów płaczesz? - zapytał Fletcher, siadając obok czarnowłosej na krawężniku.

- Nie Ferb. Już dawno wypłakałam wszystkie łzy - odparła szczerze Shapiro. Faktycznie nie płakała, jednak po jej minie widać było, że bardzo cierpi.

Związek Almy i Fineasz trwał już dwa tygodni. Niektórzy pewnie uważają, że to niedługo, ale dla tej czarnowłosej dwunastolatki, to jak wieczność.

Iza i Ferb milczeli chwilę, póki z ogródka nie dobiegło głośne wołanie czerwonowłosego.

- Fin mnie woła. Idziesz też? - zwrócił się do Belli zielonowłosy.

- Nie, posiedzę tu jeszcze chwilę.

Ferb wrócił do ogródka. Izabela siedziała samotnie, póki nie podeszła do niej białowłosa dziewczyna.

- Coś się stało Izabelo? - zapytała.

Iza zerknęła na nią, pokręciła głową, po czym wróciła do gapienia się w nicość.

Alma już miała wejść do ogródka, jednak w ostatniej chwili zatrzymała się.

- Izabelo, ja wiem, że ty kochasz Fineasza - oznajmiła. Na te słowa czarnowłosa drgnęła. - Ale wiem też, że ja kocham go, a on mnie. Jeśli naprawdę ci na nim zależy, pogódź się że jesteśmy ze sobą. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi, a chyba chcesz żeby Fineasz był szczęśliwy?

Z ta myślą Alma zostawiła Izabelę. Czarnowłosa zamyśliła się chwilę. Ponad wszystko zależy mu na Fineaszu, na nim i na tym by był szczęśliwy, gdziekolwiek i z kimkolwiek będzie. Alma ma rację. Powinna się pogodzić z ich związkiem.

Izabela uśmiechnęła się. Wstała z krawężnika i wróciła do ogródka. Od teraz wszystko się zmieni.


Od tego dnia Izabela regularnie przychodziła do ogródka, jednak to nie Fineasz był w centrum jej uwagi, a Buford. Dziewczynie udało się z nim znaleźć wspólny język. Co dziwne Fineasz zdawał się być nieco zazdrosny o czarnowłosą.

W końcu pewnego dnia gdy w ogródku był tylko Fineasz i Irving, do ogródka wpadła Jamie z nowiną.

- Hey! Wiecie, że Izabela chodzi z Bufordem?

- Co takiego? - zawołał Fineasz przerażony.

- No jest dziewczyną Buforda. Fajnie co?

- Ale jak to? - w tym samym momencie Fineasz został trafiony zielonym promieniem. - Nie może chodzić z Bufordem. Ja jej na to nie pozwolę!

Nagle oczy czerwonowłosego zabłysły czerwienią. Jamie i Irving spojrzeli na niego zdumieni, po chwili jednak zajęli się rozmową. Nagle Fineasz ogłuszył Irvinga, po czym to samo zrobił z Jamie.


Jamie i Irving ocknęli. Znajdowali się zamknięci w klatce w starym magazynie.

- Fineasz? - zapytała niepewnie blondynka. - To ty nas tu zamknąłeś?

- Owszem. Moglibyście zakłócić moją zemstę! Zemszczę się na Izabeli.

Ciche tykanie zegara. Tylko to było słychać. Fineasz uśmiechnął się triumfalnie.

- Teraz nic nie stoi mi na przeszkodzie. Zniszczę ją - oznajmił Fineasz przyglądając się zdjęciu czarnowłosej Izabelli. Po chwili zaczął cicho śpiewać. - Raz, dwa, trzy. Tyle sekund życia zostało Ci. Możesz wierzyć lub nie, dzisiejszej nocy zabiję Cię.

Nagle do piosenki włączyli się Irving i Jamie uwięzieni w klatce.

- Masz w sobie coś, ty nie jesteś zły. Ktoś zawładną ciałem twym. Fineasz przebódź się! Nie chcemy stracić cię!

- Teraz już wiesz jak bardzo boli miłość - zaśpiewała Jamie. -Teraz czujesz cierpienia bliskość. To czyni ludźmi nas. Ten cierpienia smak.

- Masz w sobie coś, ty nie jesteś zły. Ktoś zawładną ciałem twym. Fineasz przebódź się! Nie chcemy stracić cię!

- Przecież oboje dobrze wiemy to, od dawna siedzi we mnie łotr. W każdym z nas czai się to, najczystsze zło - odpowiedział melodyjnie Fineasz.

- Masz w sobie coś, ty nie jesteś zły. Ktoś zawładną ciałem twym. Fineasz przebódź się! Nie chcemy stracić cię!

- Wciąż kochasz ją, więc otwórz oczy - zaśpiewał Irving. - Ona czeka, chodź krew z serca Ci broczy. Choć jesteś wściekły i zły, nie musisz się mścić.

- Masz w sobie coś, ty nie jesteś zły. Ktoś zawładną ciałem twym. Fineasz przebódź się! Nie chcemy stracić cię!

- Zamknijcie się! - wydarł się w końcu zniecierpliwiony czerwonowłosy, a Jamie i Irving momentalnie ucichli kończąc tym samym piosenkę. - Izabela już nigdy mi nie zawadzi!

Po tych słowach chłopak chwycił lezący na biurku, groźnie wyglądający sprzęt i opuścił magazyn.

- To co teraz? - zwróciła się Jamie do Irvinga.

- Musimy się stąd jakoś uwolnić, ocalić Izabelę i przywrócić Fineasza do normalności. Na całe szczęście mam przy sobie wytrych!

Okularnik podszedł do krat i zaczął je w skupieniu otwierać.


Danny, Scott i Izabela znajdowali się w kawiarni. Nagle do środka wszedł Fineasz z jakąś niebezpiecznie wyglądającą bronią.

- Cześć Fin co tu robisz? - zwróciła się do czerwonowłosego Dani.

W tym samym momencie czerwonowłosy strzelił w nią z broni. Izabella umarła.


Każdy z nas w całym swym życiu, zmuszony jest przełknąć choć kęs smutku. I tylko czasem się zdarza, że to tylko kęs.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki