FANDOM



Szkoła. I ta głupia niespodzianka

[[Między-światowy ekspres ratunkowy]]
No Screenshot 2.png
Twórca: Tysia123
Numer odcinka: 1
Angielski tytuł: School. And this stupid surprise
Opublikowano: 01. 09. 2014r.
Chronologia
Następny: Między-światowy ekspres ratunkowy/Kolejny monotonny dzień

Krótkie, głównie opisowe wprowadzenie do serii. Fineasz, Ferb i reszta przyjaciół rozpoczynają rok szkolny, A Izabelę czeka wielkie zaskoczenie w osobach, które dołączyły w tym roku do ich szkoły.

Bohaterowie

Fabuła

Wychowawca kazał ustawić się nam w rządku. Stanęłam za Samantą. Strasznie się cieszyłam, że przeprowadziła się do Danville oraz, że będzie z nami w klasie, specjalnie z Fineaszem i Ferbem to załatwialiśmy, nie chcieliśmy, żeby trafiła do innej, choć później istniała możliwość przepisania.
Uczniowie przedstawili przygotowane przez siebie przedstawienie, dyrektor wygłosił mowę, oraz wywołał siedem osób, które w tym roku rozpoczną naukę w naszej szkole. Samanta także została wywołana, dlatego musiała wyjść na środek razem z pozostałymi sześcioma uczniami.
Gdy usłyszałam nazwisko siódmej uczennicy krew odpłynęła mi z twarzy.
-Angela Weather! – Na środek wtoczyła się niepozorna blondynka, o długich, prostych blond włosach, krótkiej, granatowej spódniczce i białej, eleganckiej bluzce z krótkim rękawkiem, oraz nieodłącznym, złośliwym uśmiechu.
Lekko się zachwiałam, możliwe, że bym się przewróciła, ale na szczęście Fineasz mnie złapał.
Fineasz. Mój chłopak. O którego tak zażarcie walczyłyśmy na obozie. Myślałam, że już nigdy więcej nie zobaczę Angeli, ale skoro ona dołączyła do naszej szkoły to może oznaczać, że wcale nie zamierza przerwać walki o serce ukochanego.
-Izabelo, nic ci nie jest?- spytał czerwono włosy z troską w głosie.
-Nie, wszystko w porządku. – Lekko się uśmiechnęłam i oparłam się o drabinki szybko oddychając.
Przyjrzałam się pozostałym uczniom. Pierwszy od lewej stał niepozorny, brązowowłosy chłopiec, był ubrany elegancko, zresztą jak wszyscy, było to w końcu rozpoczęcie roku szkolnego. Nie poświęciłam mu wiele uwagi, następna była dość wysoka dziewczyna, o krótkich czarnych włosach z fioletowymi końcówkami. Silena. Nie, Lena, nie lubi, gdy nazywa się ją pełnym imieniem. Poznałam ją już po powrocie z obozu, jej rodzice wybudowali dom na działce obok domu Fineasza i Ferba, co było dla nas dużym zaskoczeniem po przyjeździe. Zdążyliśmy się z nią zakolegować, często nas odwiedzała przez resztę wakacji, choć jest trochę oziębła w kontaktach, to już po paru dniach rozmawialiśmy bez żadnych przeszkód. Miała na sobie czarne, wysokie buty, sięgające kolan, czarne spodnie, żakiet, i niebieską, elegancką bluzkę. No tak, to w końcu Lena w życiu nie włożyłaby spódniczki.
Następną osobą był także wysoki, wysportowany chłopak, o brązowych włosach i zielonych oczach, go też już zdążyłam poznać, miał na imię Michael i był wyjątkowo zarozumiały. Co prawda widziałam się z nim tylko kilka razy, ale już zdążył podziałać mi na nerwy, jego arogancje i pewność siebie, nieokrzesanie i natrętność są doprawdy okropnym zestawieniem. Dziwi mnie to, że Fineasz go polubił, ale oczywiście trzeba wziąć pod uwagę fakt, że mu nie dokucza tak, jak innym dziewczynom, w tym w szczególności Lenie. Od niej to już słyszeliśmy całe historie, z tego, co wiem, to chodzili razem do wcześniejszej szkoły, mieszkali obok siebie, oraz szczerze się nienawidzili, choć właściwie powinnam powiedzieć „nienawidzą”, bo nic się nie zmieniło. Miał na sobie eleganckie ubranie, na co patrzyłam ze zdziwieniem, Michael i elegancki strój? Takie połączenie w ogóle istnieje?
Kolejno stała średniego wzrostu dziewczyna, o ciemniejszej karnacji, długich, brązowych włosach, z trzema, kolorowymi pasemkami po lewej stronie w głowy, w kolorach kolejno fioletowym, niebieskim i różowym. Miała na sobie niebieską, elegancką sukienkę i czarne balerinki i cały czas się uśmiechała, jednak coś podpowiadało mi, że powinnam na nią uważać, coś było z nią nie tak, jednak nie wiedziałam, co. Kiedyś także doświadczyłam podobnego uczucia, jednak nie pamiętam, kiedy ono miało miejsce.
Przeniosłam wzrok na następną osobę, była to Samanta, moja najlepsza przyjaciółka, miała na sobie białą koszule z krótkim rękawem, oraz czarną spódniczkę z wysokim stanem, a do tego czarne balerinki. Poznałyśmy się na obozie w lipcu, ale jesteśmy dla siebie jak siostry, wiem, że zawsze, gdy coś mnie trapi mogę do niej pójść i się wygadać bez żadnych obaw. Obok niej stała jej młodsza siostra, Serafina. Miała brązowe włosy, granatową sukienkę i czarne buciki. Co prawda z Seri nie łącza mnie takie relacje jak z Sam, ale pomimo to lubimy się i chętnie spędzamy razem czas.
Obok Seri stała wcześniej wspomniana już przeze mnie Angela. Nienawidziłam ją całą sobą, na obozie okropnie mnie denerwowała, a teraz pojawia się w mojej szkole?! Mam nadzieję, że nie trafi do naszej klasy, bo inaczej te dziesięć miesięcy będzie wyjątkowo ciekawe. W tym nie pozytywnym sensie.
Naszła kolej na wyczytanie klas, do których zostaną przydzieleni nowi uczniowie, brązowowłosy chłopak trafił do IIa, Lena do IIId, Michael do IIIa, przynajmniej oboje się nie pozagryzają , Ta dziewczyna z kolorowymi pasemkami trafiła do naszej klasy, Samanta oczywiście też do naszej, IIIb, Seri będzie chodziła do IIa, a Angela do… IIIb…
Samanta zdążyła już do mnie dojść, gdy usłyszała do jakiej klasy będzie chodzić blond włosa zrzedła jej mina.
-Te rok będzie pełen ciekawych zdarzeń… -Powiedziała niezadowolona obserwując zmierzającą w stronę naszej klasy nastolatkę. Ja jedynie w milczeniu przyznałam jej racje.
* * *
Po zakończonej akademii udaliśmy się do klasy, nauczycielka podała nam plan na cały tydzień. I poprosiła, by nowe dziewczyny się przedstawiły i powiedziały coś o sobie. Pierwsza na środek wyszła Samanta. Powiedziała trochę o sobie, skąd jest i czym się interesuje, następna była Angela, jej przedstawienie wyglądało podobnie do przedstawienia Samanta, za to najciekawszą „przemowę” wygłosiła Rebecca:
-Cześć, nazywam się Rebecca Peintri, wcześniej mieszkałam w Los Angeles i paru innych miastach, przeprowadziłam się tutaj sierpniu i bardzo spodobało mi się Danville, jest tutaj tyle cudownych miejsc, a atmosfera jest ciągle wesoła! Do moich ulubionych zajęć należą malarstwo, prace ręczne, szycie, pisanie wymyślnych opowiadań i wszystko, co związane z kreatywnością. – dziewczyna mówiła z wyjątkowym przejęciem, a uśmiech nie schodził jej z twarzy – Uwielbiam chodzić do teatru, opery, muzeów, galerii, kocham tworzyć i oczywiście gadać! – Nastolatka kontynuuje swój monolog, a Buford, siedzący z Baljeetem w ławce obok Fineasza, ale w następnym rzędzie lekko się do niego nachylił i wyszeptał:
-Zupełnie jakbym słyszał ciebie, z tą różnicą, że ty masz fioła na punkcie wynalazków.
-Faktycznie- Fineasz uśmiecha się lekko na te spostrzeżenie.
Po chwili nauczycielka przerwała ekscentryczną wypowiedź brązowowłosej, mówiąc, że jest bardzo ciekawą osobą i odsyłając ją do ławki z zapewnieniem, że na pewno znajdzie sobie mnóstwo przyjaciół.
Nie byłabym akurat tego taka pewna. We mnie ta dziewczyna od początku wzbudzała niepokój, a te jej przedstawienie jeszcze bardziej utwierdziło mnie w dziwnym przekonaniu, że wolałabym nie mieć z nią nic wspólnego. Mam tylko nadzieję, że Fineasz nie pomyśli o zakolegowaniu się z tą dziewczyną…
Westchnęłam i postanowiłam więcej o tym nie myśleć, nie ma sensu zawracać sobie głowy taką błahostką.
Przeniosłam wzrok na Fineasza, znając życie pewnie zaraz podniesie się by omówić swoje wspaniałe wakacje. Wczoraj wszyscy razem spotkaliśmy się, aby przygotować prezentację dotyczącą ostatnich dwóch miesięcy, czerwonowłosy nie przepuściłby takiej okazji do pochwalenia się swoimi wynalazkami.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki