FANDOM


Naznaczeni-Misja:Bałwan - 2. Szokująca wiadomość


No Screenshot 2
Twórca: Tysia123
Opublikowano: 03.11.2013
Chronologia

Silena i Wiktoria po uratowaniu się przed przygnieceniem przez budynek próbują wymyślić sposób wydostania się z niego, czy wpadną na dobre rozwiązanie? W tym samym czasie Izabela zostaje wezwana do swojej zwierzchniczki, czego od niej chce przywódczyni?

Bohaterowie

Fabuła

-Lena! Lena! Obudź się! – Wiktoria gorączkowo potrząsała koleżanką. Po chwili zdesperowana usiadła obok, wokół nich walały się różne przedmioty, krzesła, biurka, komputery, pewnie kiedyś znajdowało się tu biuro. Po chwili uświadomiła sobie, co robi źle. Zaraz po otrząśnięciu się z tego, że budynek spadł, a one wyszły z tego cało wytworzyła małe światełko, żeby połapać się w otoczeniu, pomimo tego, że było bardzo małe, to świeciło bardzo jasno, w całym pokoju nie było praktycznie ciemnego miejsca, a przecież Lena potrzebuje ciemności do odzyskania sił. Czym prędzej zgasiła światełko i usiadła obok wyczekując.

***

-Nasza księżniczka dostała wezwanie! Ciekawe, co tym razem? – Odezwał się znajomy głos za plecami Izabeli. Dziewczyna odwróciła się i spojrzała na stojącego nieopodal chłopaka. Był to zielonooki szatyn, dobrze zbudowany. Miał wiele wielbicielek, do których na pewno nie należała Izabela.
-Co chcesz przez to powiedzieć Michael?- Spytała znudzonym głosem, nie przepadała za nim.
-Arana Cię wzywa- Powiedział z szerokim uśmiechem kasztanowłosy. Brunetka westchnęła, ciekawe, czego znowu chce ta kobieta? Wyminęła szczerzącego się kolegę i ruszyła w dobrze znanym kierunku.

***

-Myślmy racjonalnie... Stąd musi być jakieś wyjście... – Gorączkowo zastanawiała się Wiktoria.
-Przecież jest... Nad nami...- Silena siedziała oparta o stolik, nie miała jeszcze wystarczająco sił, aby wstać.
-Ale jak się tam zamierzasz dostać? Nie umiemy latać... Przydałaby się Ai...
-Wszystko by się przydało! Ale niestety musimy sobie radzić same. Do tego nas wyszkolono. – Przypomniała czarnowłosa. Zielonowłosa westchnęła i usiadła obok koleżanki.
-Mam już powoli dość tego całego stresu…-Powiedziała po chwili.
-A myślisz, że ja nie? Musimy sobie z tym radzić, za niedługo czeka nas pewnie ostateczne starcie, wtedy to dopiero będzie stres… Musimy tylko wrócić do bazy… Wtedy będziemy mieli już z głowy tą misje i spokojnie będziemy mogły odpocząć… - Pocieszała Silena. Zapadła długa cisza. –Umiałabyś wykształcić drabinkę?- Spytała po chwili. Wiktoria posiadała umiejętność przekształcania materii w inną, jeśli tylko miała odpowiednio dużo materiałów i energii, a co najważniejsze czasu. Żeby coś przekształcić musiała się bardzo skupić, co oczywiście nie było łatwe oraz dokładnie znać budowę obydwu przedmiotów.
-To mogłoby trochę potrwać-Spojrzała w górę, gdzie znajdowały się otwarte drzwi. Odległość między teraźniejszą podłogą a „sufitem” wynosiła około dwadzieścia metrów. – Nie jestem pewna czy starczyłoby mi siły.
-Ostatecznie lina też może być – Uśmiechnęła się towarzyszka.
-Daj mi chwilę- W Wiktorie wstąpiła nowa siła. Odeszła na bok, usiadła i skupiła całą swoją uwagę na zadaniu, które właśnie ma wykonać.

***

Wolnym krokiem weszła do dość dużego pokoju, jego ściany było pomalowane na czerwono, co było dość trudno zauważyć, ponieważ prawie na całej powierzchni znajdowały się półki z książkami. W pomieszczeniu nie było żadnych okien, znajdowało się ono kilkanaście metrów pod ziemią, więc było to trochę niemożliwe. Na suficie wisiał piękny, złoty żyrandol z małymi krysztalikami. Naprzeciwko znajdowało się potężne biurko, na którym znajdowała się masa różnych papierów, przy owym meblu siedziała najważniejsza osoba w całym budynku – Arana Puterde, przywódca całej organizacji Naznaczonych - czyli osób o paranormalnych zdolnościach. Była ona szczupłą i dobrze wysportowaną blondynką o bardzo zaciętym charakterze. Miała na sobie beżową bluzkę i czarny żakiet, a na rękach również czarne rękawiczki. Wskazała gestem Izabeli, aby usiadła. Dziewczyna podeszła do biurka, odsunęła sobie krzesło, które stało przed nim i usiadła wpatrując się w kobietę.
-Zapewne zastanawiasz się, po co cię tu wezwałam- Zaczęła blondynka świdrując wzrokiem brunetkę.
-Przyznam, że jestem zaskoczona...
-Może od razu przejdę do konkretów. Chcę abyś została wychowawcą klasy pierwszej.
-Co?! Nauczycielem? Ale... Ja przecież dopiero co skończyłam naukę... Poza tym, nie mam pojęcia o nauczaniu.
-Mamy teraz wyjątkowo dużo pierwszaków, a brakuje nam odpowiednich osób do ich nauczania. Uznałam, że się do tego doskonale nadajesz. Dobrze wiesz, że wychowawca tylko przez sześć miesięcy uczy dzieci ogólnie o wszystkim. Przejdziesz odpowiedni kurs, który cię do tego przygotuje. Za trzy dni spotkasz się z pierwszą „c” na lekcji – Powiedziała tonem nieznoszącym sprzeciwów.
-Ale... Ja przecież tworze zespół razem z Fineaszem, Ferbem, Wiktorią... Poza tym muszę współpracować podczas akcji z Sil...-Nie zdążyła dokończyć Izabela, bo Arana weszła jej w zdanie.
-Nikt nie powiedział, że akcje będą cię omijać - Uśmiechnęła się niezauważalnie – Kiedy będziesz potrzeba zespołowi, to ktoś inny będzie cię zastępował. –Zrobiła lekką pauzę, żeby słowa dotarły do adresatki, po czym dodała - Lista uczniów i inne informacje zostaną ci przekazane przez któregoś z listonoszy.
Izabela zrozumiała, że to już koniec spotkania. Wstała i chwiejnym krokiem wyszła z biura. Była zaskoczona i jednocześnie nie mogła pojąć jak takie zadanie mogło przypaść jej. Nigdy nie chciała być nauczycielem. Wiedziała z doświadczenia, że nie są oni za bardzo lubiani przez uczniów. Westchnęła i skierowała się w kierunku, w którym podążała jeszcze przed zaczepieniem przez Michaela, do Oddziału Unowocześniania. „Chłopacy się zdziwią” przeleciało jej przez myśl.

Co sądzisz o tym rozdziale?
 
2
 
2
 
0
 
0
 
1
 

Ankieta stworzona dnia lis 3, 2013, o godzinie 20:27.
Oddanych głosów: 5

Byłabym wdzięczna gdybyś uzasadnił swój wybór.


Poprzedni:
"Naznaczeni-Misja:Bałwan - 1. Zgraja wcale nie głupich bestii"

Naznaczeni-Misja:Bałwan

Następny:
"Naznaczeni-Misja:Bałwan - 3. Może nie będzie tak strasznie."

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki